Ewa Chodakowska niedawno przeżyła ogromne rozczarowanie, gdy okazało się, że nie ma odpowiedniej wizy i nie może wjechać na teren Stanów Zjednoczonych. Zawód sportsmenki był o tyle większy, bo nie tylko miała wziąć w Las Vegas udział w światowym kongresie zorganizowanym przez markę Adidas, ale także chciała uczcić za oceanem drugą rocznicę ślubu.

Najwyraźniej jednak gwiazda nie dała się długo chandrze i postanowiła zadbać o odpowiednią oprawę swojego święta. Chodakowska i jej mąż, Lefteris Kavoukis, zdecydowali się więc na wyjazd do nieco bliższej, ale równie fascynującej Barcelony.

"Trenerka wszystkich Polek" zadbała, by pokazać fanom, jak spędza czas w hiszpańskim mieście. Ewa Chodakowska nie byłaby oczywiście sobą, gdyby trochę nie... poćwiczyła!

"To się porządziłam! Wiem, że niedziela, ale... Dowiedziałam się, że siłownia w moim hotelu jest czynna 24h... No to zeszłam zobaczyć, jak wygląda, a że byłam w stroju sportowym, to już nie mogłam sobie odpuścić! Ani żywej duszy, tylko ja i moja pasja! Spokojnie! Jem za trzy osoby na wakacjach, zatem mam co spalać" - napisała na Facebooku Ewa Chodakowska.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Chodakowska - Nie wpuszczona do USA!