Ciałopozytywność to ostatnimi czasy bardzo gorący temat w mediach społecznościowych. Co ciekawe, zarzuty o body shaming nie omijają nawet najpopularniejszych trenerów w Polsce. Zdaniem niektórych aktywistów, jego przejawem mają być nawet publikowane w sieci zdjęcia spektakularnych metamorfoz - znana i często spotykana praktyka na profilach sportowych influencerów. Zdaniem niektórych, takie kolaże z fotografiami ciała "przed" (grubego) i "po" (szczupłego) rzekomo poniżają osoby otyłe. Jak jest faktycznie? Opinii na ten temat postanowiłem zaczerpnąć u źródła, czyli największej gwiazdy fitnessu w Polsce - Ewy Chodakowskiej.

Ewa Chodakowska o zdrowym stylu życia

- Musimy pamiętać, że otyłość jest wynikiem niezdrowego stylu życia. Produkty, które spożywamy na co dzień, które nam nie służą, powodują choroby dietozależne - bardzo poważne choroby, który niekiedy prowadzą do śmierci - podkreśla na samym początku Ewa Chodakowska.

- Nie jestem osobą, która promuje skrajne podejście do zdrowego stylu życia. To nie jest zdrowy styl życia, gdy obcinamy kalorie, wykluczamy pełne gamy produktów i stosujemy diety monotematyczne. Nic z tych rzeczy nie jest zdrowe. Zdrowym podejściem nie jest dążenie do idealnej sylwetki, bo wtedy wiąże się to z ogromną presją, z reżimem treningowym, którego absolutnie nie polecam - trenowanie kilka godzin dziennie to nie jest coś, co praktykuję i nie jest to też coś, co promuję. Żadna ze skrajności nie jest dobra. Ani demonizowanie zdrowego stylu życia, ani przesadny reżim, który też w nadmiarze eksploatuje nasze zdrowie i nasz organizm. Ja jestem dokładnie po środku - wyjaśnia.

Trenerka zaznacza, że jej definicja zdrowego stylu życia zawiera w zasadzie tylko dwa elementy: regularną aktywność fizyczną (jej zdaniem w zupełności wystarczy od 20 do 45 minut codziennego treningu) i zdrowy, zbilansowany jadłospis.

- Nie jestem trenerem, który mówi: "schudnij". Mnie kompletnie rozmiar nie interesuje. Pokaż mi wyniki swoich badań i wtedy pogadamy. Nie jestem trenerem, który wytyka rozmiar. Kwestie dążenia do jakichś konkretnych wyników na wadze, czy konkretnych wymiarów, jest ogromnym zagrożeniem dla naszej psychiki. Często też dla naszego zdrowia, więc musimy na to uważać - podkreśla.

Ewa Chodakowska o zdjęciach metamorfoz "przed i po"

Jeśli chodzi wywołującą ostatnio sporo emocji kwestię prezentowania efektów metamorfoz, Chodakowska zwraca uwagę na to, że w jej przypadku chodzi wyłącznie o popularyzowanie przesłania, z którym stara się dotrzeć do milionów Polek praktycznie od początku swojej kariery.

- Promowanie zdjęć "przed i po" na moim profilu to promowanie zdrowego stylu życia i zmiany u osoby, która dotychczas była zapracowaną mamą, która nie znajdowała dla siebie czasu, której potrzeby spadały na ostatni plan - mówi.

Głównym celem Ewy jest nagłaśnianie inspirujących historii zwykłych kobiet, którym udało się zmienić swoje dotychczasowe życie.

- To są kobiety, z którymi można się identyfikować, które mają takie same problemy, jak obserwatorzy. Ta historia przemiany, u kobiet które najczęściej opisują tę całą swoją drogę, ona najmniej wiąże się z ciałem. Jeżeli ktoś śledzi moje działania i czyta te historie, to wie, w jaki sposób aktywność fizyczna i zdrowa dieta wpłynęły na każdą płaszczyznę życia tej osoby - objaśnia.

Jej zdaniem, spektakularna zmiana w wyglądzie jest jedynie efektem ubocznym stosowania się do zasad zdrowego stylu życia.

- Tutaj najmniej chodzi o ciało - musimy o tym pamiętać. To, że ta osoba wygląda szczuplej, to jest efekt uboczny. Traktujemy to jako wisienkę na torcie, a to jest najmniej istotne. Ta kobieta dzisiaj jest świadoma, zdrowa, przejmująca kontrolę nad swoim życiem, decydująca o sobie, wyznaczająca i realizująca swoje cele. To jest kobieta, która staje się niezależna poprzez decyzje, jakie podejmuje każdego jednego dnia. "Dzisiaj jestem dla siebie ważna, zrobię coś dla siebie. Ten czas jest dedykowany tylko i wyłącznie mnie, mam do tego prawo" - opowiada.

Gwiazda fitnessu nie zachęca też nikogo do tego, aby ślepo podążał za wyglądem innej osoby.

- To jest zdrowy styl życia i tutaj nie ma żadnego pościgu. Nie ma też konkurencji, bo jestem przeciwna temu, żeby kobiety chciały wyglądać jak ta pokazana na obrazku. Musimy pamiętać, że najpiękniejsze jesteśmy wtedy, gdy jesteśmy sobą. Jesteśmy wyjątkowe. Zapracowujemy na to, żeby finalnie stać się swoją najlepszą wersją i wtedy, gdy tę wersję osiągniemy, nie odpuszczać, tylko kontynuować już do końca - dodaje.

ZOBACZ TEŻ: Ewa Chodakowska reaguje na złośliwe komentarze: "To nie tak, że lata staram się o dziecko, którego nie mogę mieć"