Ewa Farna dołączyła do grona artystów, którzy wzięli udział w #Hot16Challenge. Wokalistka w swojej "gorącej 16" poruszyła kilka dość istotnych kwestii. W opublikowanym w piątek kawałku 26-letnia piosenkarka rapuje m. in. o obecnej sytuacji w Polsce, ale również o dwóch propozycjach, których nie przyjęła - sesji w "Playboyu" i występu podczas koncertu sylwestrowego Telewizji Polskiej. 

ZOBACZ TAKŻE: HOT16CHALLENGE: o co chodzi i na czym polega?

Ewa Farna wzięła udział w #Hot16Challenge

- Nie mieszkam w Wawie, nie spotkasz mnie na mieście. Długo żadna nominacja - eh - czy pamiętasz mnie jeszcze? Teraz jestem w domu z dzieckiem. Ej, jestem mamą, czasu mam mało to już nie to samo, lecz czuję się być wygraną. Może sprostuję - niczego nie żałuję, bo miłość do niego to najlepsze co umiem - tak swoją "szesnastkę" rozpoczęła Ewa Farna. 

W dalszej części nagrania artystka nie tylko krytykuje poczynania rządu ws. epidemii koronawirusa w Polsce, ale także rapuje o tym, że omówiła wystepu na imprezie sylwestrowej organizowanej przez Telewizję Polską. Jeden wers piosenkarka poświęciła aferze w radiowej Trójce.

- Ludzie nawzajem sobie pomagają, skoro władze na wyborach się skupiają. Kawę na ławę i szczerość aż do bólu. Jak Boga kocham, jak można w Jego imię tak czynić bez skrupułów? Proponowali xxx tysięcy za sylwestra, to by było extra, lecz powiedziałam nie, bo to było TVP. Nie boję się, bo w Trójce i tak nigdy nie grano mnie. Miała być sesja w "Playboyu", pewnie za sporo kasy, ale moje ciało dla mojego męża nie dla masy. Nie zawsze liczą się pieniądze, ale dziś przelej na siepomaga, licze na duży odzew! ... Ale dziś przelej, przelej pieniądze... Chcę żyć tak, by móc spojrzeć w lustro, by nie mieć pełny portfel, ale w sercu, w głowie pusto. Żyć na własnych zasadach i zgodnie z przekonaniem, a ludziom w linii frontu wielkie dzięki za odwagę! 

POLECAMY: #Hot16Challenge -  Julia Wieniawa rapuje o polityce i cenzurze w radiowej Trójce