Ewa Farna przez całe lato jest bardzo zapracowana i intensywnie promuje swój nowy singiel na wielu koncertach w Polsce i za granicą. Wokalistka w środę w dniu koncertu w Budapeszcie była w bardzo złej kondycji. Na swoim oficjalnym profilu na Facebooku Ewa napisała:

"Gramy dziś koncert w Budapeszcie! I czuję się naprawdę chora. Spędziłam cały dzień w hotelowym pokoju...Ok, Teraz postaram się ze wszystkich sił dać dobry występ."

Pod wpisem Ewy pojawiło się wiele komentarzy od zaniepokojonych fanów wokalistki, którzy martwią się o jej zdrowie. Jak udało nam się dowiedzieć od menedżerki piosenkarki, Ewa wieczorem poczuła się już lepiej i dała świetny koncert:

- W repertuarze znalazły się piosenki zarówno polskie jak i czeskie. Ewa jak zwykle stanęła na wysokości zadania i nie zawiodła osób oczekujących na jej występ - powiedziała Gala.pl menedżerka Ewy Farnej.

Okazało się, że Ewę zaatakował jednodniowy wirus, ale teraz czuje się już dobrze i jest w trakcie podróży powrotnej do Polski na kolejne koncerty. 

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Farna - Grozi jej operacja?