Ewa Kasprzyk to gwiazda nowego serialu komediowego o tematyce parentingowej, który od 23 marca będzie można oglądać na player.pl. Jak zapowiada produkcja, "Mamy to" ma ukazywać prawdziwy obraz rodzicielstwa, który często mocno odbiega od wyidealizowanych marzeń o zajmowaniu się maleństwem i wystylizowanych zdjęć z Instagrama. A jak aktorka wspomina własne początki macierzyństwa? Postanowiliśmy ją o to zapytać.

Ewa Kasprzyk o łączeniu kariery z macierzyństwem

Ewa Kasprzyk została matką w wieku 30 lat. Aktorka miała już wtedy za sobą kilka znaczących ról w filmach i spektaklach telewizyjnych, przez co nie mogła narzekać na brak kolejnych ofert. Aby nie rezygnować ze swojej szybko rozwijającej się kariery, postanowiła dość szybko wrócić do pracy. Jej zdaniem w obecnych czasach aktorki mają w tej kwestii znacznie ułatwione zadanie.

Przecież teraz aktorka rodzi, wychodzi ze szpitala i już jest na planie. Są kampery, są nianie, jest wszystko. Kiedyś tego nie było - mówi w rozmowie z Gala.pl.

Kasprzyk zaznacza, że jej występy były możliwe jedynie dzięki pomocy jej matki, która pod jej nieobecność zajmowała się jej córką, Małgorzatą Bernatowicz.

Pamiętam moje początki, kiedy właśnie już poszłam coś grać i moja mama z wózkiem stała przy zamku w Malborku, bo ja tam grałam na górze teatr telewizji - wspomina.

Gdy przychodziła pora karmienia ja w sukni jakiejś z epoki zlatywałam z tej góry i karmiłam na żądanie, tak kiedyś było - dodaje.

Mimo wszystko, aktorka wspomina początki macierzyństwa jako jeden z najlepszych okresów w swoim życiu.

Najgenialniejszy dla mnie moment, chyba lepszy w ogóle od aktorstwa, to jest dla mnie urodzenia dziecka, mojej córki. Potem cały ten rytuał związany z karmienie, z wychowaniem na spacery. Coś fantastycznego, polecam każdej kobiecie - przyznaje.

 

ZOBACZ TEŻ: Ewa Kasprzyk pokazała swojego narzeczonego. Michał Kozerski wystąpi z nią w nowym reality show TVN