Ewa Minge odwołuje ślub – ta informacja obiegła kilka dni temu media. Jaka jest prawda? No właśnie, Minge, znana ze swojej szczerości, jak zwykle nie przebiera w słowach. Faktycznie, w grudniu ubiegłego roku Minge zaręczyła się. Wówczas na Instagramie i Facebooku projektantki pojawiły się piękne zdjęcia z oświadczyn, czyli niezliczona ilość bukietów róż i oczywiście wspaniały pierścionek zaręczynowy. Na fotografiach Minge nie pokazała jednak swojego ukochanego. Jak każda przyszła panna młoda gwiazda zaczęła swój planować ślub. Mówiono,że Minge wyjdzie za mąż już w te wakacje. Kilka dni temu pojawiła jednak się informacja, że ślub Ewy Minge został odwołany. O co chodzi? I czy to prawda? już wszystko wiadomo!

Choć Ewa Minge zaręczyła się w grudniu ubiegłego roku, to na jej kontach społecznościowych do tej pory nie pojawiła się fotografia przyszłego męża. Fani Minge wiedzą doskonale, że mimo iż projektantka chętnie komentuje ważne sprawy, to sama nie lubi opowiadać o swoim życiu prywatnym. O swoich zaręczynach Minge zdradziła zaledwie kilka słów:

Nie spodziewałam się tego! Z okazji zaręczyn dostałam nie tylko pierścionek, ale i morze róż! Niesamowite uczucie! - napisała wówczas Minge na Facebooku.

Zaledwie kilka dni temu do mediów trafiła wiadomość, że Ewa Minge odwołuje ślub. Projektantka postanowiła odnieść się do tych komentarzy na swoim Facebooku, gdzie podkreśliła, że nie... przypomina sobie ogłoszenia o ślubie. Skąd więc informacje o jego rzekomym odwołaniu? Minge nie kryje swojej irytacji:

Zaręczyny to nie data ślubu. Jeszcze barwniejsze sugestie, to że Minge całe te spektakularne zaręczyny sama sobie spreparowała, zafundowała 2 tys róż, pierścionek i udaje szczęście... Jak bardzo trzeba samemu kreować rzeczywistość, żeby wpaść na taki pomysł i przypisać podobny innemu człowiekowi. Mili państwo, od zawsze nie wrzucam fotek partnerskich i nie epatuję tym rozdziałem mojego życia. Mam zasadę w tym temacie i jej nie zmienię. To, że ja jestem znana, nie musi obciążać mojego partnera i obdzierać go z prywatności.

Ewa Minge jak zwykle w swoim stylu postanowiła odrobinę zażartować z tych, którzy tworzą na jej temat nieprawdziwe i sensacyjne informacje:

Ale żeby wszyscy byli szczęśliwi, oto zdjęcie miłości mojego życia ! Piękna, zdolna, inteligentna osobowość... I uroda kompatybilna z moją Felissa Reina - napisała Minge i dodała zdjęcie swojego.... kotka.