Ewa Minge, mimo że odniosła spory sukces poza granicami Polski, nie zapomina o swoich korzeniach. Projektantka często podkreśla, że najważniejsza jest dla niej rodzina. Sama wychowała dwóch synów: Oskara i Gaspara. Przy każdej okazji podkreśla, że jest z nich bardzo dumna, tym bardziej, że nie mieli łatwego dzieciństwa, gdyż były mąż gwiazdy podnosił na nich rękę i z pewnością nie był ojcem idealnym...

Ewa Minge nie ukrywa, że to, kim jest, zawdzięcza w dużej mierze modelowi wychowania. Jej osobowość, silny charakter i poczucie własnej wartości to zasługa babci, cioci oraz mamy. O tej ostatniej projektantka tak pisała wczoraj z okazji Dnia Matki:

Była niepokorna i wycięta kompletnie z unifikacji, jaka panowała za czasów komuny . Była rajskim ptakiem w szarej rzeczywistości . Jej zawdzięczam siłę i poczucie własnej wartości... Ona mi tłumaczyła od małego, że mogę być w życiu tam, gdzie zechcę, tylko muszę iść w wybranym kierunku, nie zważając na tych, co będą rzucali kamieniami... Pokazała mi prawdziwy świat. Nazywała rzeczy po imieniu . Nie pudrowała rzeczywistości i nie trzymała mnie pod kloszem. Odeszła zbyt wcześnie... Brakuje mi jej każdego dnia i wiem zarazem, że jest blisko mnie.... bliziutko. Czuwa . Mama... - napisała poruszona Minge na Facebooku.

Na kanwie tak osobistych wspomnień, gwiazda zamieściła także na Instagramie archiwalne zdjęcie z mamą, babcią i ciocią. Tak je podpisała:

 Trzy moje matki . Wszystkie w niebie... Miały tylko mnie - one trzy, ja jedna. Babcia, mama i jej siostra . Wszystkie 3 odprowadzałam na druga stronę...

 

Ewa Minge opowiadała w wywiadach, że ukochana matka praktycznie umarła w jej ramionach. Dziś Ewa wspiera poważnie i śmiertelnie chorych w swojej fundacji charytatywnej Black Butterflies. Dedykowała ją wszystkim tym, którzy zmagają lub zmagali się z nowotworem.

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: Ewa Minge ma dziś urodziny! Zobacz, jak się zmieniała [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Jesteśmy też na Facebooku i na Instagramie!