Ewa Wachowicz długo szukała odpowiedniego miejsca dla swojej restauracji. Znalazła je przy samym Rynku Głównym w Krakowie, na rogu ulicy Szewskiej i Plant. Jej nowa restauracja powstała w legendarnym lokalu “U Zalipianek”, gdzie spotykali się kiedyś studenci, pary wyznawały sobie miłość i się zaręczały. Dlaczego właśnie tam? I co znajdziemy w ułożonym przez nią menu?

„Od dawna marzyłam o własnej restauracji, jeszcze zanim zaczęłam nagrywać program Ewa gotuje“ – mówi Ewa Wachowicz. – „Teraz to marzenie się spełnia i w samym sercu Krakowa będę serwować kuchnię polską, małopolską i krakowską we współczesnym wydaniu.”

W restauracji „Zalipianki", która wraz z tarasem pomieści ponad 100 gości, do godz. 13.00 będzie można zjeść śniadania z wypiekanymi na miejscu podpłomykami, wytwarzanymi w restauracji lub dostarczanymi przez lokalnych wytwórców wędlinami, pasztetami oraz przetworami. W menu znajdą się też m.in. śledź w trzech smakach, sałata z szyjkami rakowymi z sosem z nasturcjji, zalewajka na wędzonce z kurkami i jajkiem przepiórczym, rosół z domowej kaczki i kury, słynna maczanka po krakowsku z podpłomykiem, tradycyjny kotlet schabowy z kością, udko kacze z pieca, ale też kluski leniwe z sosem grzybowym i oscypkiem lub na słodko z palonym masłem i szałwią. Jak dla nas – brzmi naprawdę pysznie!

Ewa Wachowicz otworzyła restaurację w sobotę, bez pompy i oficjalnych uroczystości. Mimo to gwiazda Polsatu liczy, że smakosze i fani jej stylu gotowania i tak dowiedzą się o jej nowej restauracji „pocztą pantoflową”.

My już nie możemy się doczekać, kiedy postanie tam nasza noga! ;-)

Wy też planujecie odwiedzić Ewę Wachowicz w jej restauracji w nowym 2018 roku?