Kolejna smutna wiadomość ze świata mediów. Nie żyje Ewa Żarska. Śmierć dziennikarki potwierdziła Telewizja Polsat w piątek, 17 kwietnia. Wieloletnia reporterka stacji zmarła nagle w Łodzi. W swoich materiałach poruszała takie trudne tematy jak gwałty, morderstwa i porwania. Miała 45 lat. Przyczyna śmierci reporterki nie została na razie podana do wiadomości publicznej. Ewa Żarska jeszcze trzy dni temu była zdjęciach. Jeszcze wczoraj rozmawiała o tym, jak ma wyglądać reportaż. Nie dokończyła go. W czwartek też opublikowała na Instagramie swój ostatni post, w którym wspomina urlop nad polskim morzem.

Tak mi się przypomniało ...ech chcę nad morze. JUŻ! - tak podpisała swoje wakacyjne zdjęcie z Jastarni.

Kim był Ewa Żarska?

Ewa Żarska pochodziła z Piotrkowa Trybunalskiego, ale już od wielu lat mieszkała i pracowała w Łodzi. Zawodowo najdłużej była związana ze stacją Polsat. Jej materiały można było oglądać w serwisie informacyjnym "Wydarzenia" oraz w programie publicystycznym "Państwo w Państwie". Wcześniej pracowała w innych mediach, także w radiu.

W grudniu 2012 roku została korespondentką Polsat News w Londynie, gdzie pracowała przez dwa lata.

W 2017 roku została ukarana przez sąd na grzywny o łącznej wysokości 6 tysięcy złotych za nieujawnienie danych informatora, który pomógł jej w przygotowywaniu głośnego reportażu "Mała prosiła, żeby jej nie zabijać" w sprawie pedofila Krzysztofa P.

- Nie chcę tego komentować, ja po prostu nie mogłam złamać dziennikarskiej tajemnicy i ujawnić danych informatora - komentowała wyrok sądu w Łodzi w rozmowie z serwisem Wirtualnemedia.pl.

- A wydawało mi się, że w praworządnym kraju powinno karać się przestępców a nie tych, którzy pomagają w ich namierzeniu - napisała z kolei na sowim profilu na Facebooku.

Przypomnijmy, że dzięki dziennikarskiemu śledztwu pedofil Krzysztof P. został zatrzymany w Rosji. Ewa Żarska dostała wtedy podziękowania od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i premier Beaty Szydło.

Za ten właśnie materiał Żarska otrzymała też nagrodę w konkursie "MediaTory" w kategorii "ReformaTOR". Była także nominowana do prestiżowej nagrody Grand Press w kategorii "dziennikarstwo śledcze". Z dziennikarzami "Państwa w Państwie" odbierała nagrodę im. Władysława Grabskiego.

Wytykała błędy policji. Zajmowała się kradzieżą danych osobowych.

- Już wiem, jak to robić, co robić, robię to bardziej świadomie - tak mówiła na 10-lecie Polsat News. 

Koledzy z pracy wspominają ją jako bardzo empatyczną osobę.

- Często dzwoniła i niemal na siłę wyciągała nas z redakcji albo z domu, po to żeby wspólnie spędzić czas, żeby wypić lampkę wina - mówi Adam Malik, przyjaciel Ewy Żarskiej z Polsat News.

Lubiła aktywność na świeżym powietrzu, zwłaszcza bieganie.