Mając Dustina Hoffmana i Jack Blacka w charakterze ochroniarzy Angelina Jolie nie mogła się skarżyć. Trzy lata po pojawieniu się pierwszej części przygód Kung Fu Pandy, na tarasie hotelu Carlton w Cannes pojawiła się Angelina, która w filmie użyczyła głosu Tygrysicy, jej dwaj koledzy po fachu podkładali zaś głosy do postaci pandy Po oraz mistrza sztuk walki. 

Angelina, Dustin i Jack zrobili na Croisette jeszcze więcej zamieszania niż poprzednio Salma Hayek i Antonio Banderas. Trójka Amerykanów, ku wielkiej uciesze zebranych, dała razem z gigantyczną pluszową pandą niezły show. W programie były niecodzienne pozy, promienne uśmiechy Angie oraz Dustin Hoffman w doskonałej formie, który rozśmieszył wszystkich robiąc zdjęcia fotografom swoim telefonem komórkowym.   

Po tej zabawnej sesji fotograficznej aktorzy wzięli udział w bardziej już klasycznej w formie konferencji prasowej, która przyciągnęła tłumy dziennikarzy, fanów kung-fu, filmów rysunkowych i oczywiście Angeliny Jolie. Ukochana Brada Pitta ma zostać w Cannes jeszcze kilka dni aż do jego przyjazdu z ekipą filmu „Drzewo życia”i wtedy będą mogli pojawić się na słynnych schodach razem, bo wszyscy chcą przecież zobaczyć „Brangelinę” na czerwonym dywanie… To wydarzenie samo w sobie.