Przypomnijmy, z udziału w tegorocznym festiwalu zrezygnowała już cała grupa gwiazd. Na liście artystów, którzy zdecydowali o tym, że do Opola w tym roku nie pojadą są już tak duże nazwiska jak Maryla Rodowicz, Andrzej Piaseczny, zespół Pectus, Kombi, Kasia Kowalska, Kayah, Kasia Nosowska i Michał Szpak.

ZOBACZ: DODA zastąpi Andrzeja Piasecznego na tegorocznym festiwalu w Opolu? Mamy komentarz!

Z prowadzenia kolejnych koncertów wycofali się już m.in. Tatiana Okupnik i Artur Orzech. Wyreżyserowania ich nie podjął się finalnie także Konrad Smuga.

Tego było już za wiele dla prezydenta Opola! W końcu to miasto jest właścicielem marki Krajowy Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej. Jak na zamieszanie wokół festiwalu zareagował Arkadiusz Wiśniewski? Oto, co napisał na swoim Facebooku:

„Szanowni Państwo, przygotowania do 54. Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu obciążone są problemami, jakie nie miały miejsca w ponad półwiecznej historii festiwalu. W związku z tym, że Miasto jest właścicielem marki „Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej - Opole” informuję, że Opole jest gotowe przejąć rolę organizatora tego przedsięwzięcia. Zamknie to spekulacje dotyczące kontekstu politycznego w procesie doboru artystów na tegoroczny festiwal i da artystom gwarancję swobody występu, a publiczności dostęp do atrakcyjnej oferty.

Proponuję, by program festiwalu powstał w Akademii Polskiej Piosenki, w skład której wejdą przedstawiciele Miasta, Telewizji, artyści o uznanym dorobku, organizacje artystów, a także przedstawiciele publicznych i komercyjnych rozgłośni radiowych. Akademia zostanie powołana przy Muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Scenariusze koncertów i umowy z artystami przygotowywać będzie Narodowego Centrum Polskiej Piosenki w Opolu.

Po stronie Telewizji pozostanie produkcja telewizyjna (realizacja TV, produkcja sygnału, scenografia itp.). Telewizja zachowa także wpływy z reklam i dystrybucji biletów. Koszty partycypacji finansowej nie będą istotnie odbiegały od dotychczas przewidywanych między partnerami. Oczywistym jest, że wydarzenia ostatnich dni uniemożliwiają realizację zawartej między Miastem a TVP umowy, w związku z tym zmienić powinien się także termin festiwalu.

Podkreślam, że moja propozycja i apel wywodzą się z troski o markę KFPP w Opolu, na którą Opole i TVP pracowały od ponad pół wieku. Moim zdaniem to jedyne wyjście z tej trudnej zarówno dla artystów, Telewizji jak i dla Miasta sytuacji.”

Jak można się było spodziewać, wpis prezydenta Opola dotarł do władz TVP, które nie pozostawiły go bez odpowiedzi. Na oświadczenie Wiśniewskiego na Twitterze zareagował Maciej Satencki, wiceprezes TVP:

„Panie Prezydencie, @OPOLEPrezydent - powstanie Akademii Polskiej Piosenki to świetny pomysł, ale KFPP w terminach i zgodnie z podpisaną umową.”

W południe okazało się jednak, na wymianie oświadczeń w Internecie się nie skończyło. Jak donosi bowiem Wyborcza.pl, dziś rano ekipa Telewizji Publicznej, która od kilku dni pracowała nad instalacją scenografii oraz oświetlenia, nie została wpuszczona do amfiteatru w Opolu. Decyzję o zablokowaniu im wejścia miał podjąć sam prezydent miasta. Jak donosi portal, umowa pomiędzy Opolem a Telewizją Publiczną może zostać zatem wkrótce zerwana. Szczególnie, że prezydent Wiśniewski uznał, że zgodnie z jego nową wizją festiwal mógłby odbyć się jednak jesienią:

„Biorąc pod uwagę wszystkie procedury związane z powołaniem akademii, a później przygotowaniem festiwalu na oczekiwanym poziomie ten termin wydaje się racjonalny. Jesteśmy gotowi, by podjąć się tego zadania.”

Taki krok ze strony władz Opola to posunięcie dość ekstremalne. Na pewno nie spodoba się ono władzom TVP, które na dziś zaplanowały spotkanie kryzysowe w sprawie załatania braków personalnych po tych, którzy zrezygnowali z udziału w wydarzeniu.

CZYTAJ TEŻ: TATIANA OKUPNIK rezygnuje z udziału w festiwalu TVP. Gwiazda nie poprowadzi koncertu „Od Opola do Opola”!

Mimo wcześniejszych plotek podczas festiwalu nie wystąpi Doda, która miała swoim recitalem zastąpić Andrzeja Piasecznego. Wokalistka zdementowała tę informację u siebie na Instagramie.

Czy w obliczu dzisiejszych wydarzeń festiwalu się w ogóle odbędzie? Przypominamy, że do wyznaczonego terminu festiwalu (9-11 czerwca) zostało coraz mniej czasu…