Filip Chajzer ma za sobą wyjątkowo trudny rok. Lubiany dziennikarz nie tylko bowiem stracił w wyniku tragicznego wypadku swojego jedynego syna Maksa, ale w dodatku rozwodzi się z jego mamą, Julią Chajzer.

Nic więc dziwnego, że reporter "Dzień Dobry TVN" bardzo nerwowo reaguje na wszelkie rewelacje, jakie pojawiają się w tabloidach na jego temat. Wygląda jednak na to, że teraz dziennikarze "Super Expressu" przekroczyli granicę wytrzymałości Chajzera.

W dzisiejszym wydaniu tabloidu ukazał się bowiem artykuł, w którym "źródła bliskie dziennikarzowi" zdradziły, że Chajzer chce odebrać swojej żonie zapisane na zmarłego syna mieszkanie, nie chciał płacić też na niego alimentów, a po jego śmierci nie uczestniczył w przygotowaniach do pogrzebu.

ŻONA FILIPA CHAJZERA O ICH ROZWODZIE. JAKIE SĄ RELACJE MAŁŻONKÓW?

- Nie potwierdzę ani nie zaprzeczę. Spotkała nas niewyobrażalna tragedia, z którą trudno nam sobie poradzić. Jeśli chodzi o rozwód to mam nadzieję, że w najbliższych dniach sprawa się zakończy. A Filipowi życzę sukcesów w życiu zawodowym, żeby mądrze wykorzystał talent, jaki niewątpliwie posiada, a w życiu osobistym dobrych ludzi wokół siebie - skomentowała te doniesienia Julia Chajzer.

FILIP CHAJZER POZWIE DZIENNIKARZA "SE"!

Na reakcję Filipa Chajzera nie trzeba było długo czekać. Reporter "DD TVN" w ostrym wpisie na Facebooku zapowiedział, że pozwie autora artykułu do sądu. Dziennikarz nie przebierał przy tym w słowach.

"Szmato z super expressu, która napisałaś ten stek kłamstw na mój temat. Widzimy się w sądzie. Z gigantyczną przyjemnością spojrzę Ci w oczy" - napisał Chajzer na swoim oficjalnym profilu na Facebooku.

Choć wpis dziennikarza spotkał się z ogromnym poparciem internautów, to najwyraźniej on sam uznał, że trochę przesadził, bo po niecałej godzinie usunął go ze swojego profilu.

Rozumiecie jego oburzenie?

 

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Filip Chajzer - Jednak poprowadzi "Małych Gigantów"?