FKA Twigs i Shia LaBeouf poznali się latem 2018 roku na planie filmu "Honey Boy", na wpół autobiograficznej opowieści aktora o dorastaniu, zainspirowanej wydarzeniami z jego traumatycznego dzieciństwa. Ich związek dosyć szybko przerodził się w niezdrową relację, a wokalistka była poddawana przemocy psychicznej i fizycznej. O szczegółach związku z LaBeoufem FKA Twigs opowiedziała w nowym wywiadzie dla amerykańskiego "Elle".

FKA Twigs o przemocy w związku z Shią LaBeoufem

Manipulacja miała zacząć się od tego, że Shia LaBeouf żądał, aby FKA Twigs całowała go i dotykała określoną liczbę razy dziennie. - Gdybyś mnie naprawdę kochała, zrobiłbyś to - miał mówić. Jeśli nie osiągnął ustalonego limitu, atakował ją werbalnie. Czasami miał budzić ją w środku nocy i oskarżać o wpatrywanie się w sufit i planowanie, jak zamierza go zostawić. Żądał, aby piosenkarka spała nago, niezależnie od temperatury i poziomu jej komfortu. Przed pójściem spać LaBeouf zmuszał partnerkę do oglądania makabrycznych filmów dokumentalnych o prawdziwych zbrodniach, morderstwach, rozczłonkowaniu ciał lub gwałtach na kobietach. - Miał pistolet przy łóżku i był nieobliczalny. Nigdy nie wiedziałam, dlaczego akurat w tym momencie jest zły - wyznaje wokalistka.

Shia LaBeouf miał zacząć trzymać broń w sypialni w listopadzie 2018 roku. Wokalistka twierdzi, że bała się korzystać z łazienki w nocy w obawie, że nieobliczalny partner może ją przypadkowo zastrzelić, myląc ją z włamywaczem. Aktor miał przechwalać się strzelaniem do bezpańskich psów, które tłumaczył jako lepsze przygotowywanie się do roli.  - Powiedziałam mu: "To jest naprawdę straszne. Dlaczego to robisz?" A on na to: "Ponieważ traktuję moją sztukę poważnie. Nie wspierasz mnie w mojej pracy. To jest to, co robię i różni się od śpiewania. Nie staję po prostu na scenie i nie wykonuję kilku ruchów. Jestem cały w tej postaci." Sprawił, że poczułam się źle, jakbym nie rozumiała, jak to jest być aktorem.

Wokalistka w wywiadzie przywołała też historię z walentynek w 2019 roku, kiedy aktor rozpędził auto i zaczął jeździć jak szaleniec. FKA Twigs była pewna, że tego dnia zginie. Kiedy Shia LaBeouf zatrzymał się na stacji benzynowej, próbowała uciec z samochodu, ale partner pchnął ją na auto i zaczął dusić wrzeszcząc, aby z powrotem usiadła w fotelu pasażera. 

FKA pytana o to, jak udało jej się uwolnić z toksycznej relacji przyznaje, że "miała szczęście. Przeciwko aktorowi pod koniec ubiegłego roku złożyła pozew sądowy. - Żałuję, że nie mogę powiedzieć, iż znalazłam w sobie siłę i zobaczyłam światło w tunelu. Chciałabym móc powiedzieć: "To świadectwo mojego silnego charakteru" lub "Tak mnie wychowała moja matka". Nic z tych rzeczy. (...) Ludzie nie pomyśleliby, że mogło przydarzyć się to kobiecie takiej jak ja. Zastanawiają się: "Jeśli było tak źle, dlaczego nie odeszłaś?". Wtedy odpowiadam: "To może się zdarzyć każdemu."