G-Eazy wyszedł z aresztu po tym, jak został zatrzymany w Szwecji w czwartek rano. Jak donosi portal E!, w piątek po południu odbył się proces w sądzie rejonowym w Sztokholmie i prokurator postawił G-Eazy'emu następujące zarzuty: gwałtowne stawianie oporu, przemoc wobec ofiary oraz nielegalne posiadanie narkotyków. G-Eazy dostał wyrok w zawieszeniu i został ukarany grzywną w wysokości 10 000 dolarów. Został również zobowiązany do zapłacenia kary za napaść na ochroniarza (800-900 dolarów). Na tę chwilę G-Eazy wyszedł z aresztu i przebywa na wolności.

G-Eazy wyszedł z aresztu

G-Eazy przyznał się do wszystkich trzech zarzutów. Opowiedział swoją wersję wydarzeń w sądzie i współpracował z policją. Przyznał się do ataku na ochroniarza i kilkukrotnego uderzenia go w twarz. G-Eazy przyznał się także do stawiania oporu podczas aresztowania i posiadania narkotyków. Jak donosi źródło, raper był w posiadaniu dwóch worków kokainy (0,8 grama). Dochodzenie jest zakończone, a sprawa zamknięta. G-Eazy nie trafi do więzienia.

ZOBACZ: G-EAZY aresztowany! Był agresywny i brał kokainę. Co z koncertem w Polsce?

Koncert G-Eazy'ego w Polsce 10 maja 2018 roku, odbędzie się zgodnie z planem.