Gisele Bundchen napisała książkę "Lessons: My Path To A Meaningful Life", która trafi do sprzedaży 2 października 2018 roku. 38-letnia supermodelka wyznała, że gdy była na szczycie swojej kariery i związała się z Leonardo DiCaprio, zmagała się z poważnymi atakami paniki, które doprowadziły nawet do myśli samobójczych. Gisele Bundchen w tamtym okresie nie potrafiła przeżyć dnia bez wypalenia paczki papierosów i wypicia butelki wina. Najgorszy okres jej zdrowia psychicznego przypadł na czas, kiedy była w najlepszym miejscu swojej modellingowej kariery.

Gisele Bundchen: książka

" - Z zewnątrz wszystko może wyglądać na perfekcyjne, ale ludzie nie mają pojęcia, co dzieje się naprawdę. Miałam wspaniały okres w mojej karierze, byłam bardzo blisko z rodziną i od zawsze uważałem siebie za osobę pozytywną, więc trudno powiedzieć, z czego wynikały te wszystkie problemy. Myślałam wtedy: "Dlaczego miałabyś się tak czuć?". Czułam, że nie mogę mieć gorszego dnia. Ale byłam bezsilna. W pewnym momencie twój świat staje się coraz mniejszy i nie możesz oddychać, co jest najgorszym uczuciem, jakiego kiedykolwiek doznałam. Codziennie paliłam paczkę papierosów, piłam butelkę wina i wypijałam przynajmniej trzy kawy, żeby poradzić sobie jakoś z nieustającą presją" - mówiła Bundchen w rozmowie z People.

Gisele Bunchen miała myśli samobójcze

Gisele Bundchen przyznała, że w pewnym momencie jej zdrowie psychiczne było już w tak słabej formie, że zaczęły nękać ją myśli samobójcze.

" - Miałam atak paniki w swoim domu i byłam sama. Myślałam sobie wtedy :"Jeśli po prostu zeskoczę z balkonu, to się skończy i nigdy nie będę musiała się bać tego uczucia - bycia w potrzasku." 

Gisele Bundchen na szczęście w odpowiedniej chwili otrząsnęła się i zaczęła zmieniać swoje życie. Zmieniła dietę, rozstała się z Leonardo DiCaprio i związała z 41-letnim Tom'em Brady'm - amerykańskim futbolistą, któremu potem urodziła dwójkę dzieci. Dużo czasu poświęciła na medytację i jogę.

"Pomyślałam, że jeśli któraś z rzeczy, którymi się otaczam w jakikolwiek sposób przyczyniają się do tego bólu w moim życiu, to muszę się ich pozbyć. Każdy, kto był przez dłuższy czas był w naszym życiu, czegoś nas nauczył. I wydaje mi się, że związek z Leonardo wiele mi dał. Pokazał mi co jest dobre, a co złe. Szanuję go za to, kim dla mnie był."

Jak widać, historia Gisele to kolejne potwierdzenie tego, że show-biznes nie jest jedynie bajką i ma swoją mroczną stronę...