Konflikt Ariany Grande z organizatorami Grammy 2019 zdaje się nie mieć końca. Napiętej sytuacji nie załagodził nawet fakt, że piosenkarka otrzymała w nocy swoją pierwszą statuetkę. Gwiazda, która 61. galę rozdania nagród Grammy śledziła z domu, bardzo ostro zareagowała na wynik w kategorii Najlepszy Album Rap, w której nominowany był jej były chłopak, Mac Miller. Grande oburzył fakt, że organizatorzy zaprosili na ceremonię rodziców tragicznie zmarłego w zeszłym roku rapera, choć wiedzieli, że nie otrzyma żadnej nagrody. Oliwy do ognia dolewa fakt, że internauci początkowo mylnie zinterpretowali jej (skasowane już) wulgarne wpisy na Twitterze, myśląc, że Ariana ma coś przeciwko wygranej Cardi B.

Ariana Grande wściekła na organizatorów Grammy

Czy organizatorzy gali wręczenia nagród Grammy 2019 rzeczywiście upokorzyli rodziców Maca Millera? Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy uważają, że zaproszenie ich na galę tylko po to, by zobaczyli na żywo, jak płyta ich zmarłego syna przegrywa w swojej kategorii, było z ich strony sporym nietaktem. Część widzów z kolei podkreśla fakt, że raper, choć nie otrzymał pośmiertnie żadnej nagrody, to został uroczyście wymieniony podczas gali jako jedna z gwiazd muzyki, które odeszły w minionym roku. 

Przypomnijmy, że Ariana Grande nie pojawiła się na Grammy 2019 z powodu nacisków organizatorów odnośnie jej planowanego występu. Zabronili jej bowiem zaśpiewać na scenie hit "7 Rings", a następnie, gdy wydawało się, że doszli do kompromisu, aby utwór był tylko częścią jej występu, nalegali, że sami wybiorą kolejny utwór dla Ariany. Gwiazda nie pozwoliła na to i całkowicie odwołała swój udział w ceremonii. Artystka opublikowała jednak w dniu imprezy swoje zdjęcia w pięknej sukni Zaca Posena, którą miała włożyć na galę. Możecie je obejrzeć w naszej GALERII >>

Myślicie, że Ariana Grande zareagowała zbyt impulsywnie?

SPRAWDŹ TEŻ: GRAMMY 2019 - WYNIKI. Sprawdź, kto wygrał [LISTA LAUREATÓW]