Frycz, jak sama przyznała, z pełną świadomością zdecydowała się na samotne rodzicielstwo. W opublikowanym na Instagramie wpisie wyznała, że w każdej chwili może zwrócić się o pomoc do najbliższych, dlatego wizja samodzielnego macierzyństwa ją nie przeraża. 

Samodzielnego macierzyństwa nie obawiam się wcale, wiadomo, że czasem będzie ciężko, ale mam wprawę i mocny charakter i był to mój własny, świadomy wybór. Mam wokół siebie wspaniałych przyjaciół, którym dziękuję, że nie oceniają negatywnie moich decyzji, nie próbują przekonać do swoich racji, ale wspierają mnie, jeśli tylko tego potrzebuję - przekonuje. 

Okazuje się jednak, że nie tylko. Swoje wsparcie i chęć pomocy wyraził także Grzegorz Sobieszka, jej były partner i ojciec pierwszego dziecka

Hela na bank będzie super siostrą, a ty jesteś super mamą, bo jesteś bardzo bardzo dzielna, nawet jak jesteś sama w trudnych życiowo sytuacjach. I tak, jak mówiłem wiele razy, zawsze możesz na mnie liczyć - wyznał. 

Frycz nie pozostawiła tych słów bez komentarza. 

Dziękuję Grzesiu. Jesteś super przyjacielem i będziesz fajnym wujkiem - odpisała. 

Olga Frycz i Grzegorz Sobieszek - historia związku 

Olga Frycz i Grzegorz Sobieszek, trener i były zawodnik muay thai, zaręczyli się w sierpniu 2018 roku. Para była razem przez trzy i pół roku, zamieszkała w nowo wybudowanym domu i doczekała się córki, Helenki. Niestety, rok po narodzinach dziewczynki, zakochani podjęli decyzję o rozstaniu. 34-latka wielokrotnie podkreślała, że najważniejsze jest dla nich dobro dziecka i to właśnie dla swojej córeczki chcą zachować dobre relacje. 

ZOBACZ TAKŻE: Olga Frycz jest w ciąży! Zdradziła imię dziecka i przyznała, że będzie to "samodzielne macierzyństwo"