Jak co roku, zaraz po gali rozdania Oscarów, tak i tym razem gwiazdy udały się na dwie najważniejsze imprezy nocy: bal u Eltona Johna i kolację magazynu „Vanity Fair”, przebieg których Amerykanie śledzą niemal tam samo chętnie, jak samą galę rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej. Są ku temu powody. Jakie?

ZOBACZ: OSCARY 2017 Viola Davis z upragnioną statuetką!

Otóż podczas tej drugiej imprezy (Vanity Fair Oscars Afterparty) już tradycyjnie gwiazdom robione są specjalne zdjęcia, które służą im potem jako pamiątka tej niezwykłej nocy. Gwiazdy pozują do pięknych portretów w niezwykle eleganckich przestrzeniach ze skrupulatnie dobranym światłem. W tym roku zdjęci te utrzymano w klimacie kadrów z filmu „Wielki Gatsby”.

Autorem zdjęć już po raz kolejny był amerykański fotograf, Mark Seliger. Przed obiektywem uznanego fotografa stanęli między innymi zwycięzcy Oscara - Emma Stone, Casey Affleck i Mahershala Ali ale także gwiazdy, które na gali wręczały statuetki, jak np. Jennifer Aniston czy Alicia Vikander.

POLECAMY: OSCARY 2017: KREACJE GWIAZD Meryl Streep ostatecznie postawiła na kreację marki Elie Saab

Nasza szczególną uwagę przykuło ujęcie Violi Davis, która po wielu latach starań w końcu sięgnęła po swojego upragnionego Oscara. Na zdjęciu Seligera wygląda niezwykle dumnie i dostojnie!

Zobaczcie w naszej GALERII, kto pojawił się w tej niezwykłej sesji z afterparty „Vanity Fair”. Magazyn udostępnił je na swoim Instagramie.

Gwiazdy wypadły na niej lepiej niż podczas gali Oscarowej w Dolby Theatre?