Gwyneth Paltrow od kilku lat prowadzi zdrowy i aktywny tryb życia, a jego sekretami dzieli się na swoim blogu. Aktorka wygląda promiennie i aż trudno uwierzyć, że skończyła w zeszłym roku 40 lat!

W wywiadzie dla sierpniowego numeru brytyjskiej edycji pisma "Cosmopolitan", Gwyneth zdradza kilka ze swoich sposób na zachowanie młodzieńczej sylwetki i zdrowej cery. Aktorka wyznała, że nie jest przeciwniczka botoksu, jednak sama nigdy nie chciałaby wstrzyknąć go sobie w twarz. - Na pewno niektórym twarzom takie zabiegi pasują, ale gdy zaczynasz widzieć ingerencję chirurga, to coś jest nie tak - wyznała Paltrow.

Zdobywczyni Oscara przyznała także, że kupuje kosmetyki we francuskich aptekach. Ich skład najlepiej bowiem odpowiada jej delikatnej cerze. - Uwielbiam patrzeć na francuskie aktorki - powiedziała Gwyneth. - Starzeją się z taką klasą i wdziękiem i nie próbują rozpaczliwie zatrzymać upływającego czasu - dodała aktorka.

Paltrow zdradziła także, na jakie kaloryczne potrawy sobie pozwala. Aktorka wyznała, że jest wielką fanką kawy ze Starbucksa, a także... serów. Gwyneth twierdzi także, że wszystko, co naturalne jest zdrowe i korzystne dla ludzkiego ciała. - Jesteśmy ludźmi, czemu zatem słońce miałoby nam zaszkodzić? - zapytała retorycznie Gwyneth. - Myślę, że wszyscy powinniśmy korzystać ze słońca i świeżego powietrza!

Paltrow dodała, że jednym z sekretów jej dobrego samopoczucia jest spędzanie na słońcu minimum 15 minut dziennie.

Cóż, niewątpliwie stosowane przez aktorkę metody działają, bo wygląda ona fantastycznie!

 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Gwyneth Paltrow - Jest lojalna w stosunku do przyjaciół