Ostatnie dni są walką kandydatów na prezydenta RP na chwilę przed wyborami. Każda z potencjalnych przyszłych głów państwa zabiega o głosy swojego elektoratu. Być może dlatego Andrzej Duda postanowił "zawalczyć" o swoich najbardziej radykalnych zwolenników i uderzył w środowiska LGBT.

Hanna Lis ostro o Andrzeju Dudzie

Podczas swojego wystąpienia na Opolszczyźnie Andrzej Duda przedstawił Kartę Rodziny, która - wedle głoszonych przez niego tez - nie zakłada związku małżeńskiego między osobami tej samej płci. Zdaniem Dudy LGBT to ideologia, która przypomina neobolszewizm. Te słowa zbulwersowały Hannę Lis, która nigdy nie ukrywała, że nie należy do osób przychylnych aktualnie rządzącym:

 Panie Andrzeju Duda, jest pan wstydem dla Rzeczypospolitej oraz jej obywateli. Nie zasługuje pan na to, aby ktokolwiek, kiedykolwiek nazwał pana prezydentem. Jest pan ledwie rezydentem Pałacu Prezydenckiego, który do wczoraj miał jeszcze szansę przejść do historii jako posłuszny wykonawca poleceń zgorzkniałego, kipiącego nienawiścią człowieka. Pan jednak postanowił pójść o krok dalej. Postanowił pan odebrać godność i odczłowieczyć kilka milionów Polaków - napisała dziennikarka.

Na modłę paskudną, okrutną, brunatną, jaką znamy wszyscy z nie tak znowu odległej historii. A potem miał pan jeszcze czelność pojechać do Auschwitz. Jest szczególne miejsce w piekle historii dla takich ludzi, jak pan. Każdy fizyczny atak , każde pobicie CZŁOWIEKA, o którym pogardliwie mówi pan "ideologia" obciążać będzie odtąd pańskie sumienie. Każde samobójstwo nastolatka, będzie krwią na pańskich rękach- dodała.

A teraz prośba do nas wszystkich. Ten haniebny wrzask, który wczoraj wybrzmiał w Opolu jest oznaką żoliborskiej paniki. Kiedy Kaczyński panikuje musi znaleźć wroga, bo szczucie, skłócanie Polaków, dzielenie ich na wrogie sobie plemiona jest jego tradycyjnym modus operandi. Zarządzanie przez konflikt, choćby przez wojnę domową. Byle pozostać u władzy. Kaczyński wywołując kolejną pseudo-ideologiczną wojnę próbuje ratować spadające sondaże i przykryć wszystkie afery PiS: GetBacki, Srebrne Wieże, działki Morawieckiego, respiratory Szumowskiego, długo by wymieniać, nie mam całego dnia. Nie dajmy się sprowokować. Nie tańczmy, jak nam prezes zagra. Róbmy swoje. SPOKÓJ. To są ostatnie paroksyzmy tej władzy. Za dokładnie dwa tygodnie możemy zamienić rezydenta Pałacu Prezydenckiego na Prezydenta. Na tym się skupmy. A potem zacznijmy wspólnie budować lepszą Polskę, w której każdy Obywatel będzie czuł się u siebie - dokończyła Hanna Lis.

SPRAWDŹ TEŻ:Michał Piróg do Andrzeja Dudy: "Niech Pan błaga o grzechów odpuszczenie, bo później może nie starczyć czasu"