Książę Harry i Meghan Markle już na poważnie rozpoczynają nowy etap w swoim życiu. Po wystąpieniu z brytyjskiej rodziny królewskiej para zdecydowała się przeprowadzić do Los Angeles i skupić na działalności dobroczynnej. Co ciekawe, pierwsze informacje na temat swojej fundacji postanowili sami przekazać brytyjskim mediom. W oficjalnym komunikacie dla dziennika "The Daily Telegraph" Sussexowie zdradzili, że ich organizacja charytatywna będzie nosić nazwę, która jest bardzo blisko związana z ich 11-miesięcznym synem, Archiem.

Fundacja Harry'ego i Meghan

Harry i Meghan ujawnili, że ich fundacja nazywać się będzie Archewell. Podobieństwo do imienia syna pary nie jest przypadkowe. Okazuje się, że nazwa ta pochodzi od greckiego słowa Arche, które oznacza "źródło akcji". Jak donosi "The Telegraph", tym samym przesłaniem kierowali się bowiem rok temu przy wyborze imienia dla swojego pierwszego dziecka.

- Chcemy robić coś znaczącego, robić coś, co się liczy - oświadczają w komunikacie dla gazety.

Harry i Meghan mają bardzo ambitne wobec Archewell. W obszarach działalności fundacji znalazła się m.in. edukacja i organizowanie grup wsparcia. Powstać na także duża multimedialna platforma.

Ujawnienie zakresu działalności fundacji Harry'ego i Meghan w dużej mierze wyjaśnia powód sekretnej wizyty pary na Uniwersytecie Stanforda na początku tego roku. Wszystko wskazuje na to, że najprawdopodobniej spotkali się wtedy z naukowcami tej prestiżowej amerykańskiej uczelni, aby omówić pomysły na wykorzystanie najnowszych technologii do pomocy potrzebującym.

ZOBACZ TEŻ: Meghan i Harry przeprowadzili się do Los Angeles! Zdążyli tuż przed zamknięciem granic