Harry Styles ma za sobą niezwykle trudny i stresujący weekend. Jak donoszą media z Wielkiej Brytanii, autor hitu "Adore You" padł ofiarą napadu rabunkowego. Przestępca zażądał od wokalisty gotówki. Mężczyzna miał nawet zagrozić wokaliście śmiercią i przystawić mu nóż do gardła. Z relacji "Daily Mirror" wynika, że Styles zachował zimną krew i zachował się wzorowo. Od razu wyciągnął pieniądze i wręczył je napastnikowi. Ostatecznie na szczęście nie odniósł żadnych obrażeń. Do tego szokującego zdarzenia doszło w piątek, 14 lutego, w pobliżu domu piosenkarza, znajdującego się w zamożnej londyńskiej dzielnicy Hampstead, którą zamieszkuje wiele gwiazd i artystów.

Harry Styles padł ofiarą napadu

Doniesienia o napadzie z użyciem noża w pobliżu Hampstead Heat w Londynie potwierdziła londyńska policja. Służby nie ujawniły jednak tożsamości ofiary rozboju.

- Zgłoszono, że mężczyzna po dwudziestce zbliżył się do innego mężczyzny i groził mu nożem. Ofiara nie została ranna, choć obrabowano ją - czytamy w komunikacie Scotland Yardu.

Harry Styles w żałobie po Caroline Flack

Do groźnego zdarzenia doszło zaledwie na kilka godzin przed tym, jak do mediów dotarła informacja o tragicznej śmierci prezenterki telewizyjnej, Caroline Flack. Przypomnijmy, że Harry Styles i była prowadząca "X  Factor" umawiali się w 2011 roku. Mający wówczas zaledwie 17 lat członek One Direction spotykał się z gwiazdą brytyjskiej telewizji przez okres trzech miesięcy. Do tej pory mieli pozostawać w dobrych relacjach.

Wokalista oddał jej hołd na czerwonym dywanie wczorajszej gali BRIT Awards 2020. Na znak żałoby po śmierci Caroline Flack przypiął do klapy marynarki czarną wstążkę.

Podczas ceremonii wręczenia tegorocznych BRIT Awards Harry Styles zaśpiewał na żywo emocjonalną balladę "Falling", która pochodzi z jego drugiego solowego albumu o nazwie "Fine Line". Nie wygrał nagrody w żadnej z dwóch kategorii, w których był nominowany (Najlepszy Album, Najlepszy Artysta).

ZOBACZ TEŻ: BRIT Awards 2020 - WYNIKI, kreacje gwiazd, nominowani [GALERIA]