Ostatnie zdjęcia Meghan i Harry'ego wypełniających swoje obowiązki wobec dworu obiegły media na całym świecie. Fani pary zachwycają się tym, jak promiennie prezentuje się Amerykanka u boku prawie już wolnego od zobowiązań męża. Nieco mniej z decyzji wnuka cieszy się z pewnością królowa, dla której przeprowadzka Harry'ego i Meghan oznacza ograniczony kontakt z małym Archiem. Doświadczona życiem na świeczniku Elżbieta II ma prawo też obawiać się o niecne plany tych, którzy na wielkiej sławie Harry'ego będą chcieli zbić medialny kapitał. I wydaje się, że pierwsze próby właśnie zostały podjęte.

Harry wkręcony przez youtuberów

Para rosyjskich youtuberów, którzy słyną z "prankowania" znanych osobistości (wkręcili nawet kandydata na prezydenta USA Berniego Sandersa) dodzwoniła się do Harry'ego podając się za Gretę Thunberg i jej ojca. Co istotne, Harry wyjątkowo otworzył się podczas tej rozmowy i zdradził m.in. co myśli o Donaldzie Trumpie:

Ma krew na swoich rękach. Nie będzie chciał podjąć z tobą dyskusji o zmianach klimatycznych, bo przewyższysz go wiedzą - mówił w rozmowie z "Gretą".

Harry otworzył się też w temacie swojego nowego życia:

Czasem dobre decyzje nie są tymi najłatwiejszymi. Ta nie była prosta, ale była właściwa dla naszej rodziny i pozwala nam chronić naszego syna. Sądzę, że na świecie jest mnóstwo osób, które nas w tym aspekcie zrozumieją. Życie w Kanadzie jest o wiele lepsze niż książęce życie. Bycie w nowej pozycji pozwala nam na mówienie rzeczy, których do tej pory nie było nam wolno mówić.

Nie wierzcie we wszystko co czytacie, nikt nie zabrał nam tytułów. Technicznie rzecz ujmując, jeśli chcemy zarabiać pieniądze poza rodziną królewską, nie możemy się nimi posługiwać w tym kontekście. I oczywiście nigdy byśmy tego nie zrobili - dodał.

Harry odniósł się też do kwestii zmian klimatycznych i podróżowania samolotami:

Tym światem rządzą chorzy ludzie. Jest więc nadzieja w was, ludziach młodych, że coś zmienicie. Sposobem jest szokowanie, bo tylko to może obudzić ludzi i spowodować realną zmianę. (...) Niestety nie ma zbyt wielu alternatywnych sposobów transportu. Podróżujemy samolotami po całym świecie, ale nie tak często jak ludzie, którzy używają ich na wieczorny wypad czy weekend.

Rzecznik Harry'ego odmówił brytyjskim mediom komentarza w sprawie. Rosyjscy youtuberzy twierdzą, że dwukrotnie udało im się połączyć z Harrym.