Honorata Skarbek rzadko przejmuje się plotkami na swój temat. Ostatnie artykuły na temat jej wyglądu jednak zupełnie zbiły piosenkarkę z tropu. Wszystko z powodu dramatycznego telefonu, który piosenkarka odebrała od swojej babci, która w jednej z gazet przeczytała o tym, że jej sławna wnuczka nie akceptuje swojego wyglądu i planuje kolejne zabiegi poprawiające urodę. 

- Z ogromnym żalem w głosie zaczęła mnie przekonywać o mojej własnej wartości, mówić mi jaka piękna, mądra i zdolna jestem, ile osiągnęłam w życiu, że od zawsze byłam jej oczkiem w głowie i ona nie może tego zrozumieć, co poszło nie tak, że mogę mieć o sobie tak złe mniemanie i obsesyjną chęć poprawiania wyglądu - relacjonowała swoją rozmowę na Instagramie.

Wykonawczyni hitu "Nie powiem jak" przyznała, że po rozmowie z babcią była przerażona i długo nie mogła się uspokoić. Choć artystka próbowała wyjaśnić babci, że w plotkarskich artykułach nie ma ani krzty prawdy, to odniosła wrażenie, że starsza kobieta nieznająca zasad rządzących show-biznesem i tak jej nie uwierzyła.

- Odłożyłam słuchawkę i osłupiała patrzyłam przez 15 minut przed siebie... Nie mogłam pozbierać myśli... - Honorata Skarbek nie mogła dojść do siebie.

ZOBACZ: KYLIE JENNER w ciąży na pierwszym zdjęciu i filmiku od miesięcy. Widać brzuszek! FOTO, WIDEO

Honorata Skarbek odpowiada na plotki o swoich włosach

Dramatyczna rozmowa telefoniczna Honoraty Skarbek z babcią miała miejsce w momencie, gdy w mediach pojawia się wiele nieprawdziwych doniesień na jej temat. Przypomnijmy, że niedawno przez internet przelała się fala artykułów na temat jej rzekomego łysienia oraz, co jeszcze bardziej absurdalne, doczepiania włosów dziewic z Ukrainy. Okazało się, że portale plotkarskie zbyt dosłownie potraktowały filmik, w którym Honorata opowiada o doczepianiu włosów metodą kanapkową. Okazało się, że redaktorzy nie wychwycili jej żartu i uznali, że piosenkarka uważa, że tzw. dziewicze włosy, czyli takie, które nigdy nie były farbowane i poddawane zabiegom, rzeczywiście ścinane są z głów dziewic.

- Czy moje żarty, które nie są w żaden sposób wymagające dla odbiorcy, są serio jednak aż tak skomplikowane? - zapytała swoich fanów.

Przy okazji Honorata Skarbek wyznała że ma jedynie problem z koroną głowy, gdzie włosy jej cienieją. Potwierdziła też, że ponad 4 lata temu faktycznie poddała się operacji powiększenia biustu.

- To była świadoma i dobra decyzja, nigdy się tego nie wypierałam i jak ktoś pyta - mówię o tym otwarcie, ale nie robiłam relacji na żywo na snapie - czytamy na Instagramie Honki.

Serię swoich postów Honorata zakończyła apelem do swoich odbiorców.

- Nie pozwólcie, aby plotki, które słyszycie w szkole, na mieście, w pracy, w jakikolwiek sposób na was wpływały. Róbcie wszystko to, co sprawia, że jesteście szczęśliwi. Nie kierujcie się opinią innych ludzi. Nie podążajcie ślepo za tłumem. Miejcie swój rozum - napisała Honorata.

Najnowsze zdjęcia Honoraty Skarbek możecie obejrzeć w naszej GALERII >>>