Ekipa "Hotel Paradise" nie zwalnia tempa. Zaledwie półtora miesiąca po zakończeniu emisji drugiej edycji show wystartowały nagrania do dwóch kolejnych sezonów programu. Tym razem nie odbywają się one na indonezyjskiej wyspie Bali, lecz na Zanzibarze.

Klaudia El Dursi na Zanzibarze kręci nowe edycje "Hotel Paradise"

Klaudia El Dursi pochwaliła się już pierwszymi zdjęciami z planu. Prowadząca "Hotel Paradise" nie ukrywa, że ma w związku z tym wyjazdem mieszane uczucia. W Afryce pozostanie bowiem aż do wiosny.

- Rozpoczynam moją 4-miesięczną przygodę. Ekscytacja, lęk, radość, obawy i cała masa skrajnych emocji mi towarzyszy, ale wierzę, że dam radę i będzie cudownie. Trzymajcie za mnie kciuki. Hej przygodo - napisała na Instagramie.

Pod postem byłej uczestniczki "Top Model" pojawiła się masa komentarzy od wiernych fanów randkowego programu, którzy już nie mogą się doczekać premiery trzeciej edycji.

Internauci trzymają także kciuki za to, aby pandemia koronawirusa nie pokrzyżowała planów początkującej prezenterki.

Żebyś tylko nie utknęła tam na dłużej. Mam nadzieję, że program nie będzie emitowany prawie po roku jak poprzednia edycja - napisał jeden z obserwujących.

Przypomnijmy, że do takiej sytuacji doszło niestety w ubiegłym roku podczas pobytu Klaudii El Dursi na Bali.

Od jakiegoś czasu żyłam tylko dniem powrotu do Polski, bo bardzo tęsknie za moją rodziną. Odliczałam każdy dzień, kiedy w końcu przylecę do Polski. Jak wiecie, jak na razie wszystkie loty są do Polski odwołane, na razie na 10 dni. Nie wiadomo, co będzie dalej. Także pozostaje mi tylko czekać - relacjonowała.

Gdy w końcu udało się wrócić z tropików do rodzinnej Bydgoszczy, musiała odbyć tam obowiązkową kwarantannę.

Trzymamy kciuki za to, żeby tym razem powrót Klaudii z zagranicznego planu zdjęciowego odbył się bez większych komplikacji i utrudnień. Gdyby jednak do tego doszło, to prowadząca "Hotel Paradise" może być spokojna przynajmniej o jedno - swoją garderobę. Z InstaStory 31-latki dowiadujemy się, że na Zanzibar zabrała ze sobą w sumie... 14 walizek ubrań i dodatków.

- No, wygląda na to słuchajcie, że ja się nie rozpakuję nigdy. Przyjechałam tutaj z sześcioma wielkimi walizami, czterema małymi walizkami i... z planu do pokoiku i czekają na mnie kolejne cztery wielkie walizy, całe zapchane ubraniami - opowiada swoim obserwującym.

Zobacz pierwsze zdjęcia Klaudii El Dursi z Zanzibaru w GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Klaudia El Dursi zawdzięcza swoją urodę pochodzeniu ojca. Od lat jednak nie ma z nim kontaktu