W ostatnim sezonie „House of Cards” główną rolę zagra Robin Wright, która jako Claire Underwood zostanie prezydentem USA. W produkcji wystąpią też m.in. Emmy Michael Kelly, Jayne Atkinson, Patricia Clarkson, Constance Zimmer, Derek Cecil, Campbell Scott oraz Boris McGiver, a także Diane Lane, Greg Kinneare i Cody Fern, którzy do obsady dołączyli na początku bieżącego roku. Twórcą serialu jest Beau Willimon. Zabraknie Kevina Spacey, który do tej pory grał pierwsze skrzypce w produkcji. Dlaczego?

„House of Cards” - kiedy premiera 6. sezonu?

W poprzednich pięciu sezonach „House of Cards” główną rolę grał Kevin Spacey. Wcielał się we Franka Underwooda, który z pomocą swojej żony Claire i dzięki bezwzględnym działaniom został prezydentem USA. Jesienią zeszłego roku Spacey został oskarżony o molestowanie seksualne. Zarzucono mu też inne niestosowne zachowania, także wobec współpracowników na planie „House of Cards”. Z tego powodu wstrzymano kręcenie 6. sezonu hitowego serialu. Netflix zerwał współpracę z Kevinem Spacey, a produkcję ostatniego sezonu „House of Cards” wznowiono w styczniu tego roku. Szósty, ostatni sezon serialu „House of Cards” na platformie Netflix zostanie udostępniony już 2 listopada tego roku. Będziecie oglądać z równie dużym zaciekawieniem jak jego poprzednie pięć sezonów?

„House of Cards” - światowy hit

Pierwszy sezon „House of Cards” miał premierę w 2013 roku. Serial okazał się pierwszym globalnym hitem Netflixa. Otrzymał 46 nominacji do nagród Emmy i sześć statuetek. Ponadto przyznano mu 11 nominacji i 2 nagrody Stowarzyszenia Aktorów Filmowych, nagroda Amerykańskiego Instytutu Filmowego, 4 nominacje i jedna Nagroda Gildii Amerykańskich Scenarzystów, 2 nominacje do nagród Brytyjskiej Akademii Filmowej, 4 nominacje do Nagrody Amerykańskiej Gildii Producentów Filmowych, 2 nominacje do Nagrody Amerykańskiej Gildii Reżyserów Filmowych i Nagroda Peabody'ego.

Netflix planuje już spin-offy „House of Cards”, czyli seriale oparte na historiach drugo- i trzecioplanowych bohaterów serialu. Mają szansę stać się równie dużymi przebojami jak oryginał?