Przez "M jak miłość" przewinęły się dziesiątki znanych nazwisk aktorskich. Są też tacy, którzy dzięki serialowi zyskali rozpoznawalność. Dziś "M jak miłość" ma 20 lat, a jedną z osób odpowiedzialnych za sukces telenoweli jest scenarzystka Ilona Łepkowska.

Ilona Łepkowska szczerze o "M jak miłość"

Łepkowska udzieliła ostatnio wywiadu w programie "Gwiazdy bez maski", gdzie dość surowo ocenia długie życie serialu:

Ja każdy z seriali, który zaczynałam, kończyłabym najdalej po czterech, pięciu latach. Tylko nie dawało się ich skończyć po takim czasie, ponieważ były zbyt dużym sukcesem W przypadku"M jak miłość" jest dylemat z tym, że coś idzie dobrze, publiczność to lubi, producent wiadomo zarabia na tym pieniądze, tak jak cała ekipa, stacja i nadal jest to najpopularniejszy serial w TVP - wyznała. Ciężko jest powiedzieć: "zabieramy swoje zabawki i wychodzimy stąd". Jako autorka, jako scenarzystka kończyłabym wszystko. Dlatego ja zaczynałam seriale i odchodziłam.

Scenarzystka wspomniała też o słynnym odejściu z obsady Małgorzaty Kożuchowskiej. Jak sama podkreśla, zabolał ją sposób, w jaki aktorka rozstała się z nią zawodowo:

O odejściu Małgorzaty Kożuchowskiej dowiedziałam się z internetu. Zadzwoniła do mnie później w tym samym dniu. Mówi do mnie: "Ilona, pewnie już wiesz". Odpowiedziałam, że wiem, ale problem w tym, że nie od niej bezpośrednio. To było najbardziej bolesne - wspomniała.

Przypomnijmy, że historię rodu Mostowiaków Ilona Łepkowska tworzyła do 2007 roku.