Choć w Polsce za wiele się o niej nie mówi, należy do grona najpopularniejszych włoskich aktorek.Ornella Muti, bo to o niej mowa, znana jest z kultowego serialu "Hrabia Monte Christo", gdzie grała u boku Gerarda Depardieu, oraz  komedii romantycznej Woody'ego Allen'a, "Zakochani w Rzymie". 

Wczoraj światowe media obiegła informacja, że popularna aktorka, być może trafi za... kratki. Wszystko za sprawą imprezy z prezydentem Rosji - Władimirem Putinem! Ornella Muti wolała balować, zamiast zagrać w spektaklu.Nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby nie to, że przy okazji, oszukała dyrektora teatru, dostarczając mu fałszywe zwolnienie od lekarza. Podczas gdy wszyscy myśleli, że jest poważnie chora, aktorka bawiła się u boku Putina. 

 Czyżby piękna aktorka, była fanką polityki prezydenta Rosji? Swoją drogą, ciekawe jaka kwota wpłynęła na jej konto za pojawienie się na imprezie? 

Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że żarty się skończyły, gdy Ornelli postawiono zarzut oszustwa i nakłonienia lekarza, do wystawienia fałszywego zwolnienia! Grozi jej 8 miesięcy więzienia, oraz kara grzywny w wysokości 600 euro. Jak donoszą włoskie media, sąd zawiesi swój wyrok, jeśli aktorka zapłaci teatrowi odszkodowanie, w wysokości 30 tys. euro.

Jaki będzie finał tej sprawy? Czas pokaże... Nam jednak, trudno wyobrazić sobie piękną aktorkę za kratkami.