Niedawno pisaliśmy już o kolejnym problemie w życiu Iwony Węgrowskiej. Ciężarna gwiazda, która pod koniec zeszłego roku rozstała się ze swoim mężem, niedługo po raz pierwszy zostanie mamą.

Niestety, ten radosny w życiu każdej kobiety czas zakłócają jej nierozwiązane problemy z Krzysztofem Madejskim. Eksmąż wokalistki oskarżył ją bowiem o to, że jej nienarodzona córeczka jest dzieckiem jego, a nie nowego partnera Węgrowskiej!

Wszystko wskazuje na to, że gwiazda rzeczywiście będzie musiała zrobić dziecku po porodzie badania DNA, aby ustalić jego ojcostwo. Cała ta sprawa niezbyt korzystnie wpływa na stan Iwony Węgrowskiej, która nie ukrywa, że wszystko to kosztują ją zbyt dużo stresu.

- Jestem tym wstrząśnięta. Były mąż nie pomyślał, że robi mi krzywdę. Takie szaleństwa kosztują mnie wiele nerwów, których ze względu na dziecko powinnam unikać - powiedziała gwiazda w rozmowie z "Twoim Imperium".

Myślicie, że Iwona stresowałyby się tym tak bardzo, gdyby nie miała wątpliwości co do tożsamości ojca swojej córki?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Iwona Węgrowska - Nie wie, kto jest ojcem jej dziecka?