Związek Izabeli Janachowskiej z nieco starszym i bogatym biznesmenem, Krzysztofem Jabłońskim wzbudzał od początku sporo kontrowersji.

Najpierw iście królewskie wesele, którego organizacja wyniosła ok 300 tysięcy złotych, później romantyczna podróż poślubna na wyspę Bali. Wszystko wskazywało na to, że dalsze życie tancerki będzie wyglądało równie bajecznie, a celebrytka poślubiła milionera wyłącznie dla pieniędzy.

Izabela zaskoczyła jednak wszystkich wyznaniem, że podpisała ze swoim mężem intercyzę:

- To daje nam duży komfort i zamyka usta tym, którzy twierdzą, że związałam się z mężem tylko dla jego pieniędzy  - skomentowała w jednym z wywiadów.

Jakby tego było mało, Izabela niedawno dała mediom kolejny dowód tego, że nie chce być utrzymanką Krzysztofa i stworzyła własny biznes!

Gwiazda zaczęła prowadzić stronę o tematyce ślubów. Na jej łamach chce dzielić się z innymi, przyszłymi parami młodymi swoim własnym, ślubnym i weselnym doświadczeniem.

Wszystko wskazuje na to, że blogerka idzie jak burza w rozwijaniu swojego biznesu:

- Blog pracuje bardzo dobrze, ma dużo odsłon, pierwszy miesiąc uważam za sukces. To jest teraz takie moje dziecko, na które poświęcam bardzo dużo czasu i czuję się, jak prawdziwa mama!- zdradziła gwiazda w rozmowie z serwisem Pudelek.pl.

Może i Izabela Janachowska czuje się, jak prawdziwa mama, ale chyba szybko mamą nie zostanie. Ostatnio zapowiedziała, że chce się teraz skupiać na karierze a nie na powiększaniu rodziny.

Może jednak powinna to przemyśleć? Zawsze przecież mogłaby poszerzyć swój blog o modne ostatnio, macierzyńskie tematy...

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Izabela Janachowska - "Nie jestem utrzymanką!"