Półtora roku temu Agnieszka Kotulanka została wysłana przez producentów "Klanu" na przymusowy urlop. Oficjalnie aktorka miała się uporać z problemami ze zdrowiem. Wszyscy jednak wiedzieli, że gwiazda zmaga się z alkoholizmem. 

Dziś była gwiazda "Klanu" podobno została bez oszczędności. Kotulanka nie przyjęła także żadnego wsparcia od pobliskiej parafii.

Na szczęście w dalszym ciągu może liczyć na kolegów z "Klanu", w tym na Izabelę Trojanowską

- Od czasu do czasu dzwonimy do niej. Ja osobiście też, tylko ona nie odbiera telefonów. Ona chyba sobie nie życzy z nami kontaktu. Ale jeżeli Agnieszko nas słuchasz, odbieraj. Ja wierzę w ciebie - zaapelowała Trojanowska.

Izabela Trojańska sama przechodziła kiedyś przez podobny problem. Gwiazda również była uzależniona od alkoholu.

Każdemu człowiekowi, gdy ma poważne kłopoty, zdarza się wypić kilka lampek za dużo. Zdarzyło się i mnie, ale mam to już za sobą! - powiedziała Trojanowska na łamach jednej z gazet.

Czy to właśnie dlatego Trojanowska tak dzielnie wspiera Agnieszkę Kotulankę.

Każdy sobie musi pomóc. Agnieszka jest bardzo silna. Ma taki moment, tak chce. Przeczekajmy. Może stanie się jakiś cud i wróci do Klanu - powiedziała Trojanowska.

Problem z alkoholem jest wśród gwiazd dość powszechny. Izabela Trojanowska, Ilona Felicjańska, Daniel Olbrychski, a teraz Agnieszka Kotulanka... Czy gwieździe uda się wyjść z nałogu? Trzymamy kciuki!

 

>> PRZECZYTAJ TAKŻE: AGNIESZKA KOTULANKA Wystąpi w... reality show o trzeźwieniu?!