Jacek Borkowski przeżywa tragiczne chwile. Początek roku okazał się bowiem dla popularnego aktora bardzo dramatyczny - na zbyt późno zdiagnozowaną ostrą odmianę białaczki zmarła jego ukochana żona, Magdalena Borkowska.

Gwiazdor serialu "Klan" nie robi tajemnicy ze swoich przeżyć, ale podkreśla, że musi być silny dla dobra dwójki swoich małych dzieci.

Choć Borkowski nie czuje się najlepiej i robi wszystko, by spędzać w domu jak najmniej czasu, to nie zdecydował się na przerwę od pracy na planie serialu.

- Nie mogę nie pracować. Wiem, że niektórzy biorą urlop w takich sytuacjach, ale ja nie mogę. Ludzie przyjęli mnie z ogromną empatią i są dla mnie wsparciem - zdradził w rozmowie z "Super Expressem" Jacek Borkowski.

Potwierdza to także przedstawicielka produkcji "Klanu", zapewniając jednak, że aktor w każdej chwili może poprosić o wolne.

- Pan Jacek normalnie pojawia się na planieOczywiście, jeśli będzie chciał sobie wziąć wolne, zrozumiemy to. On jednak twierdzi, że musi pracować, żeby choć przez chwilę nie myśleć o tym, co się stało. Mówi, że musi być silny dla dzieci - powiedziała w tabloidzie Anna Wielowiejska.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Jacek Borkowski - Jak radzi sobie po śmierci żony?