Jacek Borkowski może odetchnąć z ulgą. Aktorowi znanemu szerszej publiczności głównie z roli Piotra Rafalskiego w serialu "Klan" udało się wygrać w sądzie z byłą żoną sprawę o alimenty. Jacek Borkowski i Katarzyna byli małżeństwem przez 20 lat. Po tym jak aktor odszedł od żony, sąd nałożył na niego obowiązek przekazywania byłej partnerce świadczenia w wysokości 5 tysięcy zł miesięcznie. Gdy para wzięła już rozwód, kwota alimentów została obniżona o 1 tysiąc zł. Dla aktora bez stałych dochodów wciąż jednak było to spore obciążenie. Po 16 latach od rozstania sąd ponownie przyjrzał się sytuacji finansowej Borkowskiego i jego byłej żony. Sprawa alimentacyjna zakończyła się pomyślnym dla niego rezultatem. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

- Zakończyła się sprawa alimentacyjna z moją byłą żoną Katarzyna. Zapadł wyrok w myśl którego nie będę płacił alimentów. Teraz czekam na jego uprawomocnienie. Wyrok jest dla mnie bardzo korzystny. Moja była żona jest osobą, która może pracować i nie jest sama - powiedział w rozmowie z "Rewią".

Jacek Borkowski wygrał sprawę o alimenty

Jacek Borkowski zdradził w wywiadzie, że w ciągu kilkunastu lat przeznaczył na świadczenia alimentacyjne dla swojej byłej żony kilkaset tysięcy złotych. Aktor nie żałuje tego związku, ale wyznał też, że wolałby teraz wydawać te pieniądze na dwoje swoich nieletnich dzieci ze związku ze zmarłą drugą żoną, Magdaleną Gotowiecką.

 - Mnie te alimenty kosztowały 700-800 tys. zł. Ale nie żałuję niczego I gdyby cofnąć czas, zrobiłbym jeszcze raz tak samo. Zyskałem wiele pięknych lat, romantycznych kolacji, wspólnych śniadań. Tego się przecież nie kupi - powiedział Borkowski w rozmowie z magazynem.

Zobacz zdjęcia Jacka Borkowskiego z partnerkami i dziećmi w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: Paulina Koziejowska - kim jest partnerka Jacka Borkowskiego? Wiek, zawód, Instagram