To już prawie rok od kiedy Jacek Braciak rozstał się z Mają Hirsch, dla której wcześniej zostawił żonę i dwie córki. Wydawało się, że ten związek będzie w końcu spełnieniem miłosnych marzeń aktorka, któremu nie przeszkadzała ani 10-letnia różnica wieku, ani fakt, że aktorka jest od niego aż o 16 centymetrów wyższa! W polskim show-biznesie uchodzili za jedną z najlepiej dobranych par. Coraz częściej pojawiali się wspólnie na imprezach a Maja z czasem zaczęła wyrastać na polską ikonę mody i stylu. Niestety, po kilku latach para się w końcu rozstała a media z powrotem zaczęły spekulować, z kim teraz zwiąże się aktor.

HOT NEWS: Jacek Braciak i Renata Dancewicz  mają romans? Co naprawdę łączy dwoje popularnych aktorów?

Latem Braciak spotykał się z aktorką Martą Ścisłowicz. Jak się jednak okazało, była to jedynie przelotna znajomość. W ubiegłym tygodniu do jednego z tygodników trafiły za to zdjęcia, z których jasno wynikało, że nową partnerką Braciaka jest Renata Dancewicz.

Ani gwiazdor BrzydUliani aktorka z Na Wspólnejnie chcą komentować swojego romansu. Wiadomo o nim jedynie tyle, że przy okazji każdego spaceru do Saskiej Kempie para nie kryje się ze sowimi uczuciami. Aktor zdobył się jednak ostatnio na wyznanie dotyczące ewentualnego ślubu. Okazuje się, że jeden dokument z Urzędu Stanu Cywilnego w zupełności mu wystarczy:

Nienawidzę dokonywania ostatecznych wyborów. Ja sobie świetnie radzę bez ślubu. Jeśli partnera i relacje z nim traktuje się poważnie, można powiedzieć, że każdy związek to małżeństwo. Nie ma gwarancji na miłość.

Takie wyznanie poczynił w dwutygodniku Show. Jak na te słowa zareagowała Renata Dancewicz?

CZYTAJ TEŻ: RENATA DANCEWICZ "Narkotyki to nic złego!"

Zgadujemy, że nie za bardzo się nimi przejęła.  W końcu ona sama też ma dość luźny stosunek do związków i tzw. ostatecznych deklaracji…