Jedenastą edycję "The Voice of Poland" wygrał 21-letni Krystian Ochman z drużyny Michała Szpaka. Jednak za nim poznaliśmy nazwisko zwycięzcy, Tomasz Kammel zaprosił na scenę Jacka Kurskiego. Prezes Telewizji Polskiej poinformował, że muzyczne show Dwójki znowu przyciągnęło przed ekrany ogromną liczbę widzów. W szczytowym momencie finałowy odcinek oglądało blisko 4 mln osób. Były polityk za ten sukces podziękował Rinke Rooyensowi, producentowi programu, który ze względów zdrowotnych nie mógł pojawić się na planie.

ZOBACZ: Finał "The Voice of Poland 11" - sprawdź wyniki

Jacek Kurski publicznie o stanie zdrowia Rinke Rooyensa

- Dziękuję firmie produkującej, a w szczególności pozdrawiam Rinke Rooyensa, który swoją walkę na dużo ważniejszym froncie prowadzi i wygrywa. Jesteśmy Rinke z tobą - powiedział prezes zarządu Telewizji Polskiej chwilę przed ogłoszeniem końcowego werdyktu. 

Przypomnijmy, że Rinke Rooyens i Joanna Przetakiewicz, którzy na początku października powiedzieli sobie sakramentalne "tak", udzielili ostatnio bardzo głośnego wywiadu magazynowi "Viva!". W rozmowie z dwutygodnikiem świeżo upieczeni małżonkowie nie tylko opowiedzieli o swoim bajecznym ślubie w Grecji, ale także problemach zdrowotnych producenta. 

-  Patrzyłam na niego. Leżał bez ruchu, pod kroplówkami, miał zamknięte oczy. Czy naprawdę mogłabym go stracić? Czy trzeba strachu, by przewartościować życie, dostrzec, co naprawdę jest ważne? - mówiła założycielka "La Manii".

Na początku roku Rinke zmagał się z ciężkim zapaleniem płuc. Wszystko na szczęście skończyło się dobrze, ale jak wynika ze słów Jacka Kurskiego, mąż projektantki ponownie ma problemy ze zdrowiem. 

SPRAWDŹ: Syn Kayah i Rinke Rooyensa skończył 22 lata. Wiemy, jak wygląda dziś Roch