Jacek Rozenek w zeszłym miesiącu przeszedł udar mózgu. Atak choroby spowodował, że 50-letni aktor stracił mowę i możliwość poruszania się. Na szczęście, dzięki regularnym spotkaniom z logopedą i zaangażowaniu pacjenta, odtwórca roli Artura Chowańskiego w serialu "Barwy szczęścia" szybko odzyskał głos. Mogliśmy się o tym przekonać dzięki Adriannie Biedrzyńskiej, która nagrała swojego kolegę w szpitalu, a następnie opublikowała krótki filmik na Instagramie. 

Jak donosi "Super Express", nastąpił kolejny przełom w leczeniu. Intensywna rehabilitacja przynosi efekty - Jacek Rozenek zaczął już chodzić.

Jacek Rozenek zaczął chodzić po udarze

- Widać duże postępy. Jacek stanął na nogi i zaczął chodzić. Dużo czyta i korzysta już z komputera - powiedział w rozmowie z tabloidem znajomy aktora. 

Stan zdrowia Jacka Rozenka poprawia się z dnia na dzień, ale aktor prędko nie wyjdzie ze szpitala. Były mąż Małgorzaty Rozenek-Majdan, z którą ma dwóch synów, ma tam rzekomo spędzić jeszcze kilka tygodni. Następnie będzie wracał do dawnej formy w specjalistycznym ośrodku rehabilitacyjnym.

Przypomnijmy, że w tym trudnym okresie Jacek Rozenek może liczyć na mocne wsparcie swoich bliskich, w tym byłych partnerek. Jak donoszą media, w szpitalu odwiedza go regularnie nie tylko matka jego dzieci, ale także Roksana Gąska, z którą miał rozstać się parę miesięcy temu.

SPRAWDŹ TEŻ: Jacek Rozenek po udarze wróci do "Barw szczęścia"? Jest komentarz produkcji!