Jacek Rozenek dość długo unikał komentarzy na temat swojego małżeństwa z Małgorzatą Rozenek. Udział w "Tańcu z Gwiazdami" sprawił jednak, że aktor coraz chętnie wypowiada się na także na temat swojego życia uczuciowego.

Rozenek wykorzystuje to na drobne i oczywiście niebezpośrednie uszczypliwości w kierunku swojej byłej "perfekcyjnej" małżonki. Tak też było w przypadku jego rozmowy z tygodnikiem "Świat & Ludzie".

- Proszę sobie wyobrazić następującą sytuację: Idzie pan ulicą i na ziemi dostrzega brylant. Czy z trudnością go pani podniesie? Oczywiście, że nie ma mowy o żadnych trudnościach. Wartość brylantu i radość z jego znalezienia powodują, że koncentrujemy się ma pozytywnych emocjach i zapominamy o frustracji i zmęczeniu. Trzeba jedynie wiedzieć jak wygląda brylant. Przez wiele lat nie wiedziałem. Większość ludzi ma ten sam problem. Przez strach i niewiedzę podchodzą obojętnie wobec wszelkich propozycji danych im od losu. Szkoda, bo mogły one odmienić ich życie - powiedział Jacek Rozenek.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Jacek Rozenek - Nie zakpił z byłej żony!