Jael Strauss nie żyje. Uczestniczka 8. edycji programu "America's Next Top Model" miała zaledwie 34 lata. Dwa miesiące temu kobieta ujawniła, że choruje na raka piersi z przerzutami. Był to czwarty i ostatni stopień zaawansowania nowotworu. Jak donosi portal TMZ, modelka i gwiazda programów typu reality show zmarła we wtorek, 4 grudnia w hospicjum. Przez kilka ostatnich dni była nieprzytomna. W października Jael ujawniła, że przechodzi drugą chemioterapię.

- Męka jest nie do opisania. Ale walczę, aby przeżyć kolejny dzień i nic nie stanie mi na przeszkodzie - napisała na Facebooku, opisując leczenie.

W okolicach Halloween Jael zdecydowała się zaprzestać leczenia i wkrótce potem przeprowadziła się do hospicjum, gdzie spędziła ostatnie tygodnie swojego życia. Podczas pierwszej nocy w hospicjum, była modelka napisała na swoim profilu na Instagramie: Tak wiele rzeczy, których nigdy nie wiedziałam o życiu, ani o śmierci, tak wiele rzeczy.

Nie żyje uczestniczka amerykańskiego "Top Model"

Jael Strauss była osobą mocno doświadczoną przez życie jeszcze przed zachorowaniem na raka. Nie jest tajemnicą, że po udziale w amerykańskim "Top Model" w 2007 roku, wpadła w uzależnienie od narkotyków, co w końcu doprowadziło ją do bezdomności. W 2015 roku sytuacja była już tak zła, że jej rodzina rzekomo wręcz zmusiła ją do udziału w telewizyjnym talk-show "Dr. Phil", który prowadzi niezwykle popularny w USA psycholog Phil McGraw. Udało jej się wyjść na prostą. W 2017 roku informowała internautów, jak bardzo czuje się szczęśliwa będąc trzeźwą i pomagając innym w ośrodku odwykowym.

Zdjęcia Jael Strauss znajdziecie w naszej GALERII >>

SPRAWDŹ TEŻ: TOP MODEL 2018 Finaliści Ania, Hubert i Kasia zdradzili plany na dalszą karieręs