Wielu rodziców oczekuje, że kwestie dotyczące dojrzewania i menstruacji omówi za nich szkoła. Niestety, w przestrzeni publicznej miesiączka wciąż pozostaje tematem tabu. Lekcje o okresie organizowane przez szkołę często nie przekazują kompletnej wiedzy. Język obarczony eufemizmami w rodzaju „te dni” tworzy atmosferę wstydu. Dziewczyny najczęściej krępują się zadać nurtujące je pytania, a bywa, że niektóre z nich pierwszą miesiączkę mają już za sobą. 

Inna sprawa, że te zajęcia, choć ważne, nie zastąpią rozmowy z rodzicem, opiekunem czy starszym rodzeństwem. Dane są alarmujące: aż 41% polskich kobiet i nastolatek deklaruje, że w ich rodzinnym domu nie mówiło się lub nie mówi się o miesiączce, a 23% uważa takie rozmowy za krępujące. 

Wielu rodziców zbyt późno przeprowadza rozmowę o okresie i nie zapewnia na czas odpowiednich środków higieny. U wielu nastolatek okres nie jest od samego początku regularny, a dziewczyny w potrzebie nie zawsze mogą otrzymać podpaski i tampony od szkolnej higienistki czy pielęgniarki. Nawet jeśli jest taka możliwość, wiele dziewczyn nie jest w stanie zebrać się na odwagę, aby udać się do gabinetu po środki higieniczne, co nierzadko kończy się stresem, poczuciem upokorzenia i opuszczaniem lekcji. 

Przygotowanie edukacyjne i praktyczne do pierwszej miesiączki córki

Młode dziewczyny zwykle boją się, że pierwsza miesiączka nadejdzie w najmniej spodziewanym momencie. Rodzice lub inne osoby z najbliższego otoczenia powinny zadbać o to, żeby dojrzewająca dziewczyna miała wszystko, co jest potrzebne, aby okres nie kojarzył się ze szkołą przetrwania. Podstawą powinna być nieskrępowana rozmowa, w której używamy naturalnego języka. Rola inicjatorki takiej rozmowy zwykle przypada matce, ale dobrze byłoby, gdyby uczestniczył w niej również ojciec. Wykluczenie ojców z rozmów o miesiączce lub unikanie przez nich samych tego tematu już na wstępie tworzy atmosferę przesadnej dyskrecji i napędza poczucie wstydu.

Rozmowa może być zainicjowana spontaniczne, np. w nawiązaniu do artykułu w magazynie czy przy okazji oglądania serialu, gdzie wspomniano o miesiączce. Na dobry początek warto też zapytać córkę, co wie o dojrzewaniu, okresie i produktach menstruacyjnych, i czy rozmawiała już z kimś na ten temat. 

Kolejnym krokiem powinno być dostarczenie tego, na czym najbardziej zależy dojrzewającej dziewczynie - wiedzy. Dobrym rozwiązaniem będzie spisanie najważniejszych pytań na kartce, aby rodzic mógł przygotować się do rozmowy i udzielić konkretnych odpowiedzi. Idealnie byłoby, gdyby nie była to jedna rozmowa, ale temat, który swobodnie można poruszyć w domu. Teorię najlepiej podeprzeć wiedzą praktyczną i zabezpieczeniem na pierwszy okres. Świetnym pomysłem będzie wspólny zakup środków higienicznych - to okazja do rozmowy o tym, do czego służą konkretne produkty, jak ich używać, i na co zwrócić uwagę przy wyborze. 

Zestaw na pierwszą miesiączkę 

Na polskim rynku pojawiły się już specjalne zestawy, które ułatwiają zainicjowanie rozmowy o miesiączce. Przykładem jest zestaw na pierwszą miesiączkę od Your KAYA, polskiej marki ekologicznych środków higieny intymnej. Zawiera m.in. podpaski na dzień i na noc, tampony i płyn do higieny intymnej. Miesiączkowy box uzupełnia książka „Witaj w klubie” autorstwa Pauliny Pomaski, w której młoda dziewczyna znajdzie odpowiedź na pytania z życia wzięte - np. jak używać podpasek i tamponów, jak rozwijają się piersi w czasie dojrzewania czy jak zakryć plamę krwi na spodniach.

Autorka nie boi pytań nurtujących młode dziewczyny i odpowiada na wszystkie bez zbędnej krępacji. To świetne wsparcie dla rodziców, pozwalające podjąć szczerą i czułą rozmowę popartą wiedzą. Całość zapakowaną w ozdobne pudełko można wręczyć jako prezent dla dojrzewającej dziewczyny.