Jake Paul może mieć spore problemy. Dom kontrowersyjnego youtubera został przeszukany przez FBI, które dokonało nalotu w środę wczesnym rankiem. Jak powiedział rzecznik amerykańskiej agencji rządowej w rozmowie z "BuzzFeed News", akcja miała związek z udziałem Jake'a Paula w grabieżach w centrum handlowym w Arizonie w maju tego roku: - FBI prowadzi dochodzenie w sprawie popełnienia przestępstwa związanego z incydentem na Scottsdale Fashion Square w maju 2020 r. FBI wykonało federalne nakazy przeszukania w Kalifornii i Las Vegas w stanie Nevada w związku z tym śledztwem.

Dom Jake'a Paula przeszukany przez FBI. Znaleziono broń palną

Dom Jake'a Paula przeszukiwano przez około 7 godzin. Na zdjęciach z miejsca zdarzenia wykonanych przez "ABC7" widać, jak członkowie zespołu SWAT wynoszą z jego posiadłości... broń palną. Rzecznik FBI w rozmowie z mediami stwierdził jednak, że "nie ma upoważnienia do potwierdzania, co zostało przechwycone" - Poszukujemy dowodów w związku z działalnością przestępczą [...] nie wolno mi komentować charakteru śledztwa. Nie planuje się żadnych aresztowań.

Jake Paul w czerwcu został oskarżony o dwa wykroczenia w związku z grabieżą w centrum handlowym w Scottsdale w Arizonie. Na filmie, który został nagrany przez jego własnego kamerzystę i który zniknął już z sieci, widać było jak youtuber przechadzał się po centrum handlowym, a ludzie wokół niego niszczyli sklepy. Departament Policji w Scottsdale poinformował wtedy, że otrzymał setki zgłoszeń i filmów, na których "wpływowy użytkownik mediów społecznościowych uczestniczy w zamieszkach". Jake Paul nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że nie brał udziału w grabieży. 

W zeszłym miesiącu Jake Paul został wezwany przez burmistrz Calabasas Alicię Weintraub z powodu zorganizowania ogromnej imprezy, na której ludzie nie nosili masek ani nie dystansowali się społecznie.