Jakub Rzeźniczak chce wrócić do Edyty Zając? Piłkarz, który zdradził swoją żonę i przyznał, że ma dziecko z inną kobietą, udzielił właśnie wywiadu, w którym wyznaje, że żałuje tego, co zrobił. Edyta Zając i Jakub Rzeźniczak do 2017 roku uchodzili za szczęśliwe małżeństwo. Później miał miejsce kryzys w ich związku, który okazał się być spowodowany niewiernością piłkarza. Kiedy modelka dowiedziała się o zdradzie męża, długo zastanawiała się nad tym, czy złożyć pozew rozwodowy, o czym opowiadała niedawno w "Dzień Dobry TVN": "Nie ukrywam, że takie decyzje nigdy nie są proste. Zmusiły mnie do tego pewne sytuacje i rzeczy, które zadziały się w ostatnim czasie. To była najtrudniejsza decyzja w moim życiu."

Jakub Rzeźniczak i Edyta Zając wrócą do siebie?

Teraz swoje relacje z żoną postanowił skomentować Rzeźniczak. Jakub udzielił wywiadu "Przeglądowi Sportowemu", w którym został m.in. zapytany o to, jak mu z tym, że zdradził Edytę Zając:

"- Bardzo źle, bo już tego nie zmienię, bo choć chciałbym cofnąć czas, nie jestem w stanie. Najgorzej, że zrobiłem to Edycie. Wiem, jak dobrą jest osobą, nie powinno jej to spotkać. Ja swojej żonie życzę jak najlepiej. Chcę, aby była szczęśliwa. Tak się nasze życie ułożyło, że na tę chwilę nie jesteśmy razem. Ale wiemy, jak los bywa szalony, zobaczymy, co będzie dalej."

Jakub Rzeźniczak wyznał również, że modelka nie była z nim dla pieniędzy, a po prostu go kochała i - jak sądzi - nadal kocha:

"- Bardzo mi się nie podoba, że wiele osób ją oczernia, mówi, że była ze mną dla kasy, dla drogich torebek. To totalna bzdura, szczerze mówiąc Edyta więcej zarobiła w życiu ode mnie. Po prostu mnie kochała. Ja ją oczywiście też, zresztą myślę, że ja ją wciąż kocham i to z wzajemnością. Ale tak się ułożyło, że teraz nie jest kolorowo. Ale życie jest długie, szalone, więc kto wie... Jeszcze się przecież nie rozwiedliśmy" - dodał Rzeźniczak.

Czyżby piłkarz miał nadzieję, że jego małżeństwo z Edytą Zając można jeszcze uratować?