Jakub Rzeźniczak jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych polskich piłkarzy z uwagi na swoje burzliwe życie prywatne. Po rozwodzie z Edytą Zając Kuba związał się z Magdą Stępień, jednak w jego życiu obecna była też inna kobieta, matka jego dziecka. O tym, jak ojciec małej Inez radzi sobie z komentarzami internautów dotyczącymi jego życia prywatnego opowiedział w jednym z wywiadów.

Jakub Rzeźniczak o internetowym hejcie

W rozmowie dla programu "Po Gwizdku" Rzeźniczak zdecydował się na osobiste wyznanie. Przyznał, że komentarze na portalach plotkarskich bolały go i próbował sobie z tym radzić dzięki pomocy psychologa:

Było bardzo dużo złych, obrażających komentarzy - czy mnie mnie czy moją byłą żonę. Zdecydowaliśmy się wtedy, żeby to zgłosić na policję i był taki moment, że policja normalnie namierzała IP tych komentarzy. Tutaj nie zdradzę personaliów, ale jedno z IP należało do jednego piłkarza z ekstraklasy. Nie wiem, może jego żona wypisywała te komentarze, może on. Miałem taki przez chwilę pomysł, żeby po prostu go pociągnąć, ale jestem taki, że nie szukam dodatkowych konfliktów i postanowiłem odpuścić - powiedział.

Teraz mogę powiedzieć, że jestem twardy, a przez długi czas nie byłem, bo nie ukrywam, że często to przeżywałem, bo jestem osobą dosyć uczuciową i emocjonalną. Pracowałem z kilkoma psychologami sportu. Miałem taki moment, że przyszedłem do domu i się rozpłakałem, następnego dnia nie chciałem iść na trening - podkreślił.