Kilka tygodni temu media zszokowała informacja, że Łukasz Nowicki ponownie wziął ślub. Aktor ożenił się wówczas Olgą Paszkowską, również aktorką, na Bali! Potem para zorganizowała swoje wesele pod Płońskiem. Aktor nie chwalił się ceremonią, która była wielkim zaskoczeniem, bo wszyscy wierzyli, że aktor cały czas cierpi po rozstaniu z Haliną Mlynkovą. A jednak! Samo wesele nie byłoby pewnie aż tak atrakcyjne dla mediów plotkarskich, gdyby nie fakt, że zabrakło na nim… ojca pana młodego! Dlaczego Jan Nowicki nie pojawił się na ożenku syna?

ZOBACZ: ŁUKASZ NOWICKI ponownie się ożenił. I to na Bali!

SEKRETNE WESELE ŁUKASZA NOWICKIEGO

Łukasz Nowicki zorganizował swoje huczne wesele na krótko przed świętami Bożego Narodzenia. Zabawa miała być niespodzianką dla znajomych i rodziny. Wyjątkowe przyjęcie weselne młode małżeństwo zorganizowało w 5 tygodni po egzotycznym ślubie. Zabawę zapanowano w podwarszawskim Płońsku. Impreza na około 70 osób trwała do samego rana. Para młoda bawiła się do świtu! Wśród zaproszonych gości była się m.in. aktorka Ewa Gorzelak. Na weselu nie zabrakło różnorakich trunków, w tym piwa, które jest ulubionym napojem Łukasza Nowickiego. Jak się jednak okazuje, nie było na nim bardzo ważnego gościa, a mianowicie Jana Nowickiego. Aktor podobno nieco ostatnio zdziwaczał i odciął się od cywilizacji.  

POLECAMY: JAN NOWICKI Ma obsesję na punkcie śmierci?

CO SIĘ DZIEJE Z JANEM NOWICKIM?

Jak ogłosiła ostatnio była żona aktora seniora, Małgorzata Potocka, Jan Nowicki postradał część zmysłów, zaszył się w swoim domu w Kowalu na Kujawach i od tego czasu obsesyjnie myśli o śmierci.

Czy taka postawa aktora spowodowana jest tym, że ojciec obraził się na syna? Czy to raczej kwestia jego podeszłego wieku? A może aktor stracił wiarę w instytucję małżeństwa (sam rozwodził się dwukrotnie) i nie chciał być świadkiem wesela swojego syna, bo nie wierzy, że jego kolejny związek również nie przetrwa próby czasu…?

Jak myślicie?