Nadal nie opadły emocje po ogłoszeniu cząstkowych wyników II tury wyborów prezydenckich w Polsce. Przypomnijmy, że dziś rano Państwowa Komisja Wyborcza po zebraniu danych z 99,97% obwodów wyborczych podała, że zwycięzcą został Andrzej Duda z wynikiem 51,21% głosów. I chociaż różnica w ilości oddanych głosów na kandydatów była najniższa w historii, zwolennicy Dudy zdają się tym nie przejmować i liczy się dla nich sam fakt odniesionego zwycięstwa. Jan Tomaszewski - jeden z najlepszych polskich bramkarzy w historii, poseł na Sejm VII kadencji, a prywatnie ojciec prezenterki TVP Małgorzaty Tomaszewskiej, postanowił publicznie dać wyraz swojego poparcia dla rządów obecnego prezydenta, określając jego prezydenturę jako "fenomenalną".

ZOBACZ TEŻ: MAŁGORZATA I JAN TOMASZEWSCY. Bramkarz i jego córka w pierwszym wspólnym wywiadzie

Jan Tomaszewski o wygranej Andrzeja Dudy: "Tak trzymać"

- Ja jestem szczęśliwy. Oceniłem pięć lat pana prezydenta Andrzeja Dudy jako fenomenalne. Jako człowieka, który reprezentował nas wzorowo. Nie patrzyłem na kampanię wyborczą, co mówi jeden lub drugi. Ja już wcześniej podjąłem decyzję, bo dla mnie nie liczy się to, co obiecuje w kampanii, ale to co zrobił. Tutaj nieważne czy wygrał dwoma procentami, trzema czy dziesięcioma. Trzy punkty zostały w Polsce - powiedział Jan Tomaszewski w rozmowie z WP SportoweFakty.

- Dziwi mnie, że znalazło się tak dużo ludzi, którzy chcą powrotu do poprzednich emerytur, żeby nie było 500+, 300+, że są ludzie, którzy chcą powrotu do afer typu Amber Gold, Gazprom. Chcą powrotu do słynnych "rozmów u Sowy". Co tutaj dużo mówić? Przecież pan Trzaskowski reprezentuje środowisko, które doprowadziło do 250 mld straty na vacie. Mam nadzieję, że zwycięstwo jeszcze raz podkreśli hasło Jarosława Kaczyńskiego - zmiany na lepsze. To się potwierdziło. I tak trzymać.

Jan Tomaszewski pokusił się nawet o stwierdzenie, że Andrzej Duda jest dla niego "synem Lecha Kaczyńskiego". 

- Dla mnie pan Andrzej Duda jest po prostu synem Lecha Kaczyńskiego, który fenomenalnie spełnił swoją powinność i ludzie to docenili - podsumował.

Zgadzacie się z jego poglądami?