Jakiś czas temu ikona amerykańskiego kina Jane Fonda wydała swoją biografię, w której szczerze opowiedziała o kulisach kariery i swojego życia prywatnego. Aktorka, która m.in. wręczała histerycznego Oscara Andrzejowi Wajdzie, przyznała się wówczas m.in. do serii operacji plastycznych, dzięki którym, mimo 79 lat w metryce, nadal zachowuje doskonały wygląd. W swoich pamiętnikach aktorka zaszokowała także opisaniem szczegółów z życia prywatnego jej matki, Frances Ford Seymour, która według Fondy, jeszcze przed jej narodzeniem miała przejść aż dziewięć aborcji i była zgwałcona w wieku 8 lat. Jak się teraz okazuje, podobny los spotkał i Jane!

ZOBACZ: MADONNA - "Nazywano mnie dziwką i wiedźmą. Dostaję w kość, bo jestem kobietą. Przestanę, gdy mnie zabijecie"

Aktorka wyznała to właśnie w szczerym wywiadzie z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet. Wywiadu tego Fonda udzieliła magazynowi „The Edit”, wydawanego przez słynny portal „Net-a-Porter”.

W magazynie Fonda udzielała odpowiedzi innej znanej aktorce i zeszłorocznej zdobywczyni Oscara - Brie Larson. W pewnym momencie Fonda na tyle otworzyła się na swoją koleżankę, że postanowiła opowiedzieć jej o swoich traumach z przeszłości:

„By pokazać, jak bardzo patriarchat wpływa na kobiety, opowiem ci, co mnie spotkało. Byłam gwałcona i wykorzystywana seksualnie jako dziecko. Jako dorosła kobieta zostałam zwolniona z pracy za to, że nie przespałam się z szefem. Zawsze uważałam, że to moja wina, że nie robię ani nie mówię tego, co trzeba. Znam młode dziewczyny, które zostały zgwałcone i nawet nie wiedziały, że to był gwałt. Myślały "tak musiało być, ponieważ nie powiedziałam 'nie' tak, jak trzeba”. Jedną z największych zdobyczy ruchu kobiet jest uświadomienie nam, że gwałt i wykorzystywanie seksualne nie wynikają z naszej winy. Zastosowano wobec nas przemoc i to nie jest w porządku!”

To naprawdę szokujące wyznanie, którego nikt się nie spodziewał. Szczególnie, że do tej pory Fonda – ikona fitnessu, ale i ruchu feministycznego – wspominała jedynie o tym, że podobne traumatyczne doświadczenia spotkały jej matkę, Frances Ford Seymour. Oto, co napisał o niej w swojej biografii sprzed 2 lat:

„W chwili, gdy to przeczytałam, wszystko mi się poukładało. Zrozumiałam przyczyny jej rozwiązłości, niekończących się operacji plastycznych, poczucia winy, nieumiejętności kochania, czy bycia w intymnych relacjach. Potrafiłam przebaczyć jej, a także samej sobie.”

Jane Fonda od lat angażuje się w pomoc dla ofiar przemocy seksualnej oraz działa na rzecz praw kobiet, o które ponownie będzie walczyła już niedługo, bo 8 marca, podczas Międzynarodowego Strajku Kobiet.

CZYTAJ TEŻ: PARIS JACKSON opowiedziała o swoich traumach w magazynie "Rolling Stone"

Co ciekawe, Fonda nie jest jedyną amerykańską gwiazda, która przyznała się do tego, że padła ofiarą gwałtu. Tylko w ostatnim czasie o podobnych doświadczeniach opowiedziały publicznie Madonna oraz Fran Drescher – odtwórczyni kultowej roli Fran Fine w sitcomie „Pomoc domowa”.