Jane Seymour rozebrała się w "Playboyu". 67-letnia aktorka pozowała do magazynu dla mężczyzn, a efektem pochwaliła się na Instagramie. Pod seksownymi zdjęciami gwiazdy Hollywood pojawiło się mnóstwo pozytywnych komentarzy. Fani gratulowali Seymour odwagi - nie każda kobieta zdecydowała by się na rozbieraną sesję, zbliżając się do 70-tki. Przypomnijmy choćby, jakie kontrowersje wywołała rozbierana sesja w "Playboyu" Joanny Przetakiewicz. Jane Seymour uchodzi za jedną z najpiękniejszych hollywoodzkich aktorek. Mimo że jest dojrzałą kobietą, zachwyca urodą, wdziękiem i klasą. Polscy widzowie z pewnością najlepiej kojarzą Seymour z serialu "Doktor Quinn" oraz z filmu "Żyj i pozwól umrzeć" z serii filmów o Jamesie Bondzie. Do dziś gwiazda gra w hollywoodzkich produkcjach, ale w rolach drugoplanowych. Dzięki sesji w "Playboyu" Seymour przypomniała o sobie reżyserom. Wyznała też, że nigdy nie czuła się tak pewna siebie i świadoma swojej kobiecej siły, jak dzisiaj. Sesja Jane Seymour w "Playboyu" była prezentem urodzinowym, jaki aktorka zrobiła... sama sobie.

Jane Seymour pozowała do "Playboya" już po raz trzeci. Wcześniej aktorka rozebrała się w sesji okładkowej 1973 i 1987 roku. Oczywiście, sesja z 2018 roku jest najbardziej subtelna, z pewnością ze względu na szacunek względem osiągnieć i wieku aktorki. Ale i tak na zdjęciach znać dyskretny seksapil aktorki. Zdjęcia Jane Seymour z "Playboya" obejrzycie w naszej GALERII.

ZOBACZ TEŻ: Joanna Przetakiewicz o rozbieranej sesji: