Jarosław Bieniuk wydał oświadczenie na temat swojego zatrzymania. Piłkarz wczoraj późnym wieczorem wyszedł z aresztu za poręczeniem majątkowym. Postawiono mu dwa zarzuty, żaden z nich nie jest jednak zarzutem popełnienia przestępstwa przeciwko wolności seksualnej. Chodzi natomiast o zarzuty z art. 58 ustęp 1 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, które są zagrożone karą pozbawienia wolności do trzech lat. Po wyjściu z aresztu, Jarosław Bieniuk wydał oficjalne oświadczenie, w którym prosi o używanie jego pełnego imienia i nazwiska w artykułach mediowych na jego temat, a także zaprzecza oskarżeniom, które formułuje pod jego adresem domniemana ofiara. 

Oświadczenie Jarosława Bieniuka

Agencja PR-owa przesłała do redakcji WP Kobieta oświadczenie w imieniu Jarosława Bieniuka, w którym piłkarz zapewnia, że oskarżenia na temat popełnienia przez niego przestępstwa seksualnego, są nieprawdziwe. Treść oświadczenia Bieniuka możecie przeczytać poniżej:

"W związku z nieprawdziwymi zarzutami formułowanymi w moim kierunku w ostatnich dniach pragnę przekazać Państwu kilka słów wyjaśnienia.

Informacje pojawiające się w mediach na temat rzekomo zarzucanych mi czynów są szokujące, zarówno dla Państwa, jak i dla mnie. Oskarżenia te są nieprawdziwe i formułowane wyłącznie w celu osiągnięcia korzyści materialnych.

Pragnę podkreślić, że jestem niewinny, dlatego też niezwłocznie i dobrowolnie stawiłem się na posterunku policji. Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia zaistniałej sytuacji."

Jarosław Bieniuk: "Jestem niewinny"

Jarosław Bieniuk poprosił również, aby samodzielnie nie próbowano wydawać na niego wyroku, dopóki nie zrobi tego sąd. Chociaż zakończono dopiero wstępne postępowanie, a sprawa jest w toku, piłkarzowi nie postawiono na tę chwilę zarzutów związanych z przestępstwem seksualnym:

"Niesłuszne oskarżenia formułowane pod moim adresem godzą bezpośrednio w moje dobre imię, jak i destrukcyjnie wpływają na dobro i kondycję psychiczną moich dzieci. Do zakończenia postępowania i finalnej decyzji sądu, zwracam się z prośbą do przedstawicieli mediów o wstrzymanie się od formułowania jednoznacznych ocen pod moim adresem oraz uszanowanie prawa członków mojej rodziny do prywatności w tym trudnym dla nas wszystkich okresie.

Proszę także Państwa – przedstawicieli mediów o używanie mojego pełnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykułach medialnych – bo tak właśnie należy postępować wobec osób niewinnych". 

ZOBACZ TEŻ: JAROSŁAW BIENIUK wyszedł z aresztu! Postawiono mu dwa zarzuty