Jarosław Bieniuk to jedna z tych postaci życia publicznego, która niechętnie mówi o swoim życiu codziennym czy prywatnym. Piłkarz długo nie udzielał także wywiadów na temat zmian, jakie zaszły w jego życiu po śmieci jego żony i matki trójki jego dzieci – Anny Przybylskiej. Niedawno zrobił jednak wyjątek. Piłkarz udzielił szczerego wywiadu portalowi przegladsportowy.pl, w którym w niezwykle rozczulający sposób wyznał, że nie doceniał wystarczająco życia, które wiódł, zanim zmarła jego ukochana żona. Co jeszcze powiedział?

ZOBACZ: JAROSŁAW BIENIUK pokazał gorące zdjęcie bez koszulki. Wow!

Podczas rozmowy z dziennikarzem magazynu przegladsportowy.pl Jarosław Bieniuk wyznał, iż żałuje, że przed śmiercią Anny Przybylskiej prowadził życie, w którym centralne miejsce zajmowała jego kariera sportowa:

„Kiedyś więcej mnie w domu nie było, niż byłem. Wracałem z treningów, meczów, starałem się spuszczać ciśnienie. Dziś to ja muszę trzymać wszystko w ryzach. Wychowanie dzieciaków to ogromne wyzwanie, bo oprócz tego, że trzeba dbać, by były najedzone, miały wyprasowane ubrania, muszę kształtować ich osobowość. A nie zawsze jest na to czas, siły, bo przychodzę zmęczony, mam sporo projektów do ogarnięcia. Córka ma 15 lat, chłopcy 11 i 6. Są na różnych etapach. Bardzo wspierają mnie rodzice, mama z nami mieszka, tata jest blisko, mama Ani też cały czas pomaga…”

W tym samym wywiadzie Bieniuk zdradził też, jaki ma sposób na wychowanie swoich dzieci, oraz co, jego zdaniem, jest największym niebezpieczeństwem, jakie może na nie czyhać:

„Pilnowanie nauki, rozwijanie ich pasji, by nie stały się nerdami, dla których najważniejsze są komputery, smartfony, telewizja... Zależy mi, by miały zainteresowania, zasady. Chłopakom staram się wpoić je poprzez sport, córkę też próbowałem nim zarazić, ale ona się do niego nie garnęła. Nie mam złudzeń, szkoła ich nie wychowa, dziś to już tylko budynek. Sport to dobry sposób, by kształtować charaktery.”

Wygląda zatem na to, że piłkarz będzie chciał zarazić swoje dzieci miłością do sportu, który sam tak uwielbia.

POLECAMY TEŻ: JAROSŁAW BIENIUK. Partner Anny Przybylskiej wystąpi w "Małych Gigantach"?

Może pozwoli im także z czasem zainteresować się aktorstwem, które było wielką pasją jego żony. Może dzięki temu dzieci Anny Przybylskiej będą mogły być choć odrobinę bliżej niej…? Przypomnijmy przy okazji, że już niedługo zakończą się zdjęcia do filmu biograficznego o Ani Przybylskiej.