Jarosław Bieniuk (37) od śmierci Anny Przybylskiej nie udzielał zbyt wielu wywiadów na jej temat. Teraz zrobił jednak wyjątek i w porannym programie Jarosława Kuźniara Onet Rano opowiedział nie tylko o niej, lecz także o ich wspólnych dzieciach - Jasiu, Oliwii i Szymonie. To pierwsze tak szczere i wzruszające wyznanie piłkarza!

ZOBACZ TEŻ: Anna Przybylska w swojej ostatniej sesji dla magazynu "Gala"

Sportowca już niedługo będzie można oglądać w programie "Mali Giganci" w TVN, gdzie będzie trenerem jednej z grup przygotowujących się do występów dzieci. W związku z tym Kuźniar zapytał Bieniuk, czy namawia swoich synów do tego, aby tak jak tata, zainteresowali się w przyszłości zawodowo piłką nożną. Co odpowiedział Jarosław Bieniuk?

Niby ich nie namawiam, ale trochę tak. Mówię: „Dobra, dobra, wiem, że Ci się nie chce, ale Cię zawiozę na trening.” Szymon, średni syn, 11-latek, trenuje piłkę nożną, Jasiu na razie chodzi na judo. Chcę, żeby nabrał sprawności takiej ogólnej, a potem będzie chodził na treningi też na pewno. Szymon ma talenty, ale żebym powiedział, że jest jakiś wybitny, to na razie nie, ale fajnie, bo jest pracowity, ma poukładane w głowie, lubi to przede wszystkim, to jest najważniejsze. Jasiu na razie jeszcze nie wykazuje chęci około piłkarskich.

Dzieci Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka nie były jednak jedynym tematem, jaki panowie poruszyli podczas wywiadu. Bieniuk wspominał też swoją zmarłą dwa i pół roku temu żonę, aktorkę Anię Przybylską:

Wiadomo, że domowe rzeczy ogarniała Anka, ona była w tym bardzo skrupulatna i pedantyczna wręcz. Ja wiodłem bardzo ciężkie życie piłkarza, przychodziłem do domu i zawsze byłem zmęczony. Pomagają rodzice, moi i Ani.  Czasami się frustruję jak czegoś nie dopilnuję, bo coś zawaliłeś, o czymś zapomniałeś, jakaś mama się obraziła, bo np. Jasia nie było na urodzinach i dym.

Piłkarz został zapytany także o to, czy nie irytuje go to, że przez szerszą publiczność kojarzony jest właśnie głównie jako mąż Ani Przybylskiej? Jak na to zareagował?

Moja wina, że się zakochałem w Ani? Na początku wszyscy mnie kojarzyli z Anką, bo Anka była rozpoznawalna i byłem kojarzony głównie przez nią. Zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. To są takie uroki popularności!

Wygląda na  to, że teraz z popularnością będzie się musiał zmierzyć także Bieniuk W końcu udział w show „Mali Giganci” na pewno mu jej przysporzy!

POLECAMY: OLIWIA BIENIUK dla Reserved. Córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka debiutuje jako modelka

Będziecie oglądać "Małych Gigantów" z Jarosławem Bieniukiem? Myślicie, że podczas nagrań programu piłkarz będzie również wspominał swoją piękną i utalentowaną żonę? Ostatnio pięknie o Annie Przybylskiej mówiła jej mama wywiadzie, jakiego udzieliła "Wysokim Obcasom".

Cały wywiad Jarosława Kuźniaka z Jarosławem Bieniukiem zobaczycie natomiast TUTAJ.