Jolanta Szczypińska zmarła w sobotę 8 grudnia 2018 o godzinie 11.00. Posłanka Prawa i Sprawiedliwości przegrała z rakiem szyjki macicy. Swego czasu w mediach dużo mówiło się o jej zażyłej relacji z prezesem partii, Jarosławem Kaczyńskim. "Romans" Szczypińskiej i Kaczyńskiego miał zacząć się podczas kampanii wyborczej w 2005 roku. Polityk o ich znajomości wspomniał nawet w swojej książce: "Kiedy zostałem premierem, przyniosła mi róże i się zaczęło. Zaczęło się love story. I ona to złapała. Nie mam o to do niej pretensji" – prezes PiS w swojej książce zaprzeczył jednak, jakoby miał darzyć Szczypińską uczuciem. Po śmierci posłanki, Jarosław Kaczyński pożegnał bliską pracownicę w mediach. Co powiedział?

Jarosław Kaczyński o Jolancie Szczypińskiej

"- Była piękną postacią naszego ruchu. Była działaczką "Solidarności", działaczką podziemia. Była wówczas prześladowana, bita. W III RP nie odzyskała pracy, znalazła się w trudnej sytuacji, ale pomimo tego zaangażowała się. Była szefową słupskich organizacji Porozumienia Centrum w ciężkich czasach. Później była w PiS. Bardzo, bardzo ciężko zachorowała, ale pomimo tej choroby, działała dalej i zachowała radość życia. Była wyjątkowo dobrą osobą, która sama cierpiąc, pomagała innym cierpiącym. Była solidarna z cierpiącymi, choć sama cierpiała bardzo. W życiu spotkało ją bardzo wiele krzywd" - mówił Jarosław Kaczyński w TVP Info.

"- Jej śmierć jest przedwczesna. Musieliśmy się tego spodziewać, ale to przyjmujemy to jako ciężki cios dla nas, dla partii. Ja też przyjmuję ją jako bardzo ciężki cios" - zaznaczył prezes PiS.

Jolanta Szczypińska zmarła dzisiaj o godz. 11.00. O jej śmierci poinformowała Elżbieta Witek. Szczypińska miała 61 lat.

ZOBACZ TEŻ: JOLANTA SZCZYPIŃSKA nie żyje. Miała 61 lat. Jaka była przyczyna śmierci posłanki?